-
W Austrii wprowadzono zakaz noszenia hidżabów i burek przez dziewczynki poniżej 14. roku życia, co spotkało się ze sprzeciwem Islamskiej Wspólnoty Religijnej. Sprawa może trafić do Trybunału Konstytucyjnego.
-
Minister ds. integracji uzasadnia regulację walką z uciskiem kobiet, natomiast krytycy uważają, że przepisy ograniczają swobody religijne i mogą być niekonstytucyjne.
-
Nowe prawo przewiduje rozmowy z uczennicą i jej opiekunami w przypadku naruszenia zakazu, a za powtarzające się przypadki grozi grzywna do 800 euro.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przypomina BBC, ustawa zakazująca dziewczynkom poniżej 14. roku życia noszenia „tradycyjnych muzułmańskich nakryć głowy” weszła w życie w poniedziałek, wraz z początkiem roku szkolnego. Nowe prawo zakazuje noszenia hidżabów oraz burek w szkołach publicznych i prywatnych w całej Austrii.
Wcześniej podobne przepisy wdrożyła Portugalia. Prezydent Antonio Jose Seguro podpisał ustawę zakazującą noszenia burki i nikabu w miejscach publicznych, argumentując, że „twarz powinna być uważana za centralny element ludzkiej tożsamości i komunikacji, a także jako minimalny element wzajemnego uznania pomiędzy współobywatelami”.
Austria. Nowe przepisy w szkołach. Dziewczynki nie mogą nosić burek i hidżabów
W przypadku Austrii minister ds. integracji Claudia Bauer argumentowała, że chusta jest „oznaką ucisku i sposobem kontrolowania dziewcząt od najwcześniejszego dzieciństwa”.
Krytycy nowych przepisów twierdzą natomiast, że podsycają one antymuzułmańskie nastroje. Uważają ponadto, że zakaz noszenia tradycyjnych muzułmańskich nakryć głowy może być niekonstytucyjny.
Carla Amina Baghajati z Islamskiej Wspólnoty Religijnej w Austrii (IGGOe) powiedziała BBC, że organizacja „stanowczo sprzeciwia się” nowemu prawu. Jak argumentowała, przepisy w sposób „nieuzasadniony” ograniczają „podstawowe prawo do wolności religii”.
Przedstawicielka IGGOe powiedziała też, że nowe prawo „zamiast chronić nieletnich, wyodrębnia konkretną praktykę religijną i ryzykuje wykluczenie tych samych dzieci, które rzekomo wspiera”.
Kontrowersyjne prawo w Austrii. Muzułmanie zapowiadają kroki prawne
Wiele wskazuje na to, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. IGGOe zapowiedziała, że „poprze skargi składane przez dziewczęta oraz ich rodziny, które uważają, że ich podstawowe prawa są naruszane i chcą wnieść sprawę do Trybunału Konstytucyjnego„.
W 2020 roku uchylony został wcześniejszy zakaz noszenia chust w szkołach podstawowych. Austriacki Trybunał Konstytucyjny orzekł, że prawo dotyczyło jednej konkretnej religii – islamu – co uznano za nieuzasadnione.
Dodatkowo przepisy były sprzeczne z konstytucyjną zasadą neutralności religijnej i ideologicznej państwa – informował austriacki portal Yuga.
„Nauczyciele są pod ogromną presją”. Nowe przepisy w Austrii spotkały się z krytyką
Nowe przepisy ściśle określają procedurę reagowania na przypadki naruszenia zakazu. Jeżeli nauczyciel zauważy uczennicę noszącą chustę, powinien porozmawiać zarówno z nią, jak i jej opiekunami prawnymi.
Jeżeli sytuacja będzie się powtarzać, konieczne będzie powiadomienie odpowiednich służb, w tym opieki społecznej. Dopiero w ostateczności rodzice lub opiekunowie dziecka mogą zostać ukarani grzywną w wysokości do 800 euro.
Niektórzy nauczyciele wyrażali obawy dotyczące konieczności egzekwowania zakazu. Sigi Maurer z Partii Zielonych stwierdziła, że pedagodzy „już są pod ogromną presją”. Oskarżyła ona także ministra edukacji Christophera Wiederkehra o „tworzenie nowych konfliktów i zrzucanie ich na nauczycieli”.
Źródła: BBC, Yuga
-
Chwile grozy w Austrii. W żywności dla niemowląt wykryto trutkę na szczury
-
Tragiczny finał mszy świętej. Ksiądz zmarł na oczach wiernych













