
Były prezes Orlenu we wpisie na X tłumaczył, że „na prośbę pracowników IKS Solino”, chciał przyłączyć się do trwającego w spółce od 15 marca protestu głodowego. W pewnym momencie doszło do przepychanki między Obajtkiem a prezesem spółki.
Szarpanina w kopalni w Inowrocławiu. Obajtek: Pan bije ludzi!
– Nie wejdzie pan! Proszę się opamiętać! Kim pan jest?! Proszę w tej chwili wyjść! – krzyczał prezes Wojciech Kotlarek i nakazał współpracownikom zawiadomienie policji. – Pan bije ludzi! – grzmiał natomiast Obajtek.
„Prezes Zarządu, Wojciech Kotlarek, zamiast wpuścić mnie na teren zakładu, zaczął mnie szarpać. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie powiadomił Orlenu, by koncern przystąpił do rozmów z Qemeticą (głównym odbiorcą solanki z IKS Solino), a tym samym uratował los IKS Solino. Qemetica część biznesu ma sprzedać niemieckiemu K+S” – czytamy we wpisie byłego prezesa Orlenu w serwisie X.
Kiedy na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze policji, Obajtek poinformował służby o użyciu wobec niego przemocy. Były prezes Orlenu złożył zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej i uniemożliwienie interwencji politycznej jako posła do europarlamentu w Komendzie Powiatowej w Inowrocławiu.
– Zostałem dobrze przyjęty, złożyłem bardzo obszerne wyjaśnienia, załączyłem również materiały dowodowe w tej sprawie i nie pozwolę, by tak traktowano europosła. Chciałem dobrze, chciałem bronić głodujących pracowników – stwierdził na nagraniu opublikowanym na X.
Jak stwierdził Obajtek, „bez zakładu Qemetica nie ma możliwości ocalenia zakładu IKS Solino”. – Nie możemy pozwolić na to, żeby niemiecka firma kupiła Qemeticę, bo będzie zachwiane bezpieczeństwo energetyczne państwa polskiego – podkreślił.
Krzysztof Brejza zawiadamia prokuraturę. Mówi o „politycznym cyrku”
Tymczasem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa po zamieszaniu w kopalni soli złożył europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Jak podkreślił, „siłowe wtargnięcie” na teren strategicznej spółki dla bezpieczeństwa państwa IKS Solino przez Obajtka, było niezgodne z prawem.
„Myślał, że zrobi polityczny cyrk, ale jego bezczelność, buta i łamanie prawa zostało ukrócone przez prezesa spółki, teraz zajmie się nim prokuratura” – podkreślił we wpisie na X.
Strajk głodowy części pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A. rozpoczął się w połowie marca. „Związkowcy podkreślają, że jest to forma sprzeciwu wobec – jak twierdzą – osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku działań państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem surowcowym i energetycznym kraju” – informowała Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność”, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
Związkowcy domagają się m.in. przejęcia kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody i soli przez Skarb Państwa oraz programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach, obejmującego m.in. złoża Łanięta, Lubień i Damasławek, a także budowy warzelni soli.












