
-
Kaczyński uważa, że Węgry słusznie przyznały azyl Zbigniewowi Ziobrze, który według niego nie miałby szans na sprawiedliwy proces w Polsce.
-
Ziobro otrzymał azyl polityczny na Węgrzech z powodu obaw o prześladowania polityczne i podkreślił swoją trudną sytuację zdrowotną oraz walkę z nowotworem.
-
W Polsce wobec Ziobry toczy się postępowanie karne dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura planuje postawić mu 26 zarzutów i ewentualnie wydanie listu gończego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zapytany na wtorkowej konferencji prasowej, czy sprawa azylu dla Ziobry w „pewien sposób nie przeszkadza PiS-owi”, Kaczyński odparł, że „zupełnie nie przeszkadza”.
– To jest zupełnie oczywiste, chyba że ktoś po prostu nie chce w pewne rzeczy wierzyć, wierzy propagandzie, której poziom jest nie gorszy, jeśli chodzi o kłamstwo niż w okresie stalinowskim. W Polsce po prostu pan Ziobro, pan minister, nie może liczyć na sprawiedliwy proces, to jest poza jakąkolwiek dyskusją – powiedział prezes PiS.
Jarosław Kaczyński powiedział, że w sprawie Ziobry dodatkowym elementem jest jego bardzo ciężka choroba. – Jest oczywiste, że jego aresztowanie prowadziłoby po prostu do jego przedwczesnej śmierci. To już jest, można powiedzieć, działanie, które być może, może być nawet zakwalifikowane jako zabójstwo i to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Także bardzo dobrze, że ten azyl został udzielony – powiedział prezes PiS.
Ocenił też, że wszystkie te zmiany, które obecny rząd przeprowadził w wymiarze sprawiedliwości „prowadzą do tego, że sądownictwo już nie jest sądownictwem we właściwym tego słowa znaczeniu”. – Jest po prostu dodatkiem do władzy wykonawczej – dodał.
Zbigniew Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech. Były minister mówi o prześladowaniach
Władze Węgier uznały, że byłemu ministrowi sprawiedliwości, wobec którego w Polsce toczy się postępowanie karne dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, grożą prześladowania polityczne, dlatego przyznały mu ochronę międzynarodową i azyl polityczny.
Ziobro powiedział we wtorek rano w radiu Zet, że o otrzymaniu azylu dowiedział się w drugiej połowie grudnia ubiegłego roku natomiast nie pamięta dokładnie, kiedy zwrócił się w tej sprawie do władz Węgier oraz że pewne rzeczy organizował jego węgierski prawnik.
Ziobro wystąpił o ochronę międzynarodową także dla swojej żony Patrycji Koteckiej. Były szef MS powiedział we wtorek również, że nie zrezygnuje z mandatu poselskiego, i że z Budapesztu będzie prowadził aktywną działalność m.in. medialną, by doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska.
Zapytany gdzie się uda, jeżeli władzę na Węgrzech zdobędzie opozycyjny wobec obecnego premiera Viktora Orbana Péter Magyar, Ziobro stwierdził, że będzie walczył w każdych warunkach, dopóki będzie miał taką możliwość i dodał, że wygrał „z groźniejszym przeciwnikiem” nawiązując do choroby nowotworowej. – Pokonałem nowotwór, który był śmiertelny i prawie 90 proc. ludzi umiera na ten typ nowotworu – powiedział.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura chce postawić Ziobrze 26 zarzutów
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Na początku listopada ubiegłego roku Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Następnie prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Wówczas okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce – był wtedy w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli.
W połowie listopada ubiegłego roku prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia ubiegłego roku i odroczył posiedzenie do czwartku 15 stycznia.
Gdyby sąd uwzględnił wniosek o areszt, prokuratura – według jej zapowiedzi – ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania. Jeśli służby ustalą, że nie przebywa on na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań Ziobry na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
-
„Upadek moralny, zgnilizna”. Mocne słowa Kierwińskiego o Ziobrze
-
Azyl dla Zbigniewa Ziobry. Marszałek Sejmu zapowiada „stosowne decyzje”












