Alerty przed burzami dotyczą województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, mazowieckiego i podlaskiego. Na tych obszarach burzom towarzyszyć mogą opady deszczu od 20 do 35 mm oraz porywy wiatru od 70 do 85 km/h. Możliwe jest także wystąpienie gradu.

W północnych częściach Polski ostrzeżenia obowiązują od godz. 11.00 w sobotę do godziny 7.00 w niedzielę a w części centralnej – od godziny 14:00 w sobotę do godziny 20:00 tego samego dnia.


Zobacz wideo

Nepal: gwałtowne powodzie zabiły co najmniej dziewięć osób

W sobotę rano silny wiatr

Ostrzeżenia przed silnym wiatrem wydano dla części woj. zachodniopomorskiego i pomorskiego. Tu średnia prędkość wiatru może wynieść do 70 km/h lub w porywach do 85 km/h. Alerty przed silnym wiatrem wyznaczono do godziny 11:00 w sobotę.

Jak przypomina IMGW, ostrzeżenie meteorologiczne I stopnia przewiduje warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, mogących powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.

Ponad 1,1 tys. interwencji strażaków podczas ostatniej doby

Ostatniej doby strażacy w całym kraju interweniowali 1153 razy w związku z przechodzącym frontem atmosferycznym – poinformował w sobotę Polską Agencję Prasową starszy kapitan Wojciech Gralec, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

Rzecznik przekazał, że najczęściej strażacy byli wzywani w województwach wielkopolskim, gdzie odnotowano ok. 300 interwencji, lubuskim – 170, zachodniopomorskim – 162 i dolnośląskim – 124. W sobotę do godz. 6.30 było 66 takich zdarzeń.

– W większości interwencje dotyczą usuwania skutków silnego wiatru – wiatrołomów, czyli przewróconych drzew, połamanych gałęzi, które znajdowały się na szlakach komunikacyjnych, jak również zabezpieczenia uszkodzonych obiektów i dachów wskutek silnego wiatru bądź przewracających się drzew. Na chwilę obecną na szczęście nie mamy informacji o osobach poszkodowanych – powiedział Gralec.

Rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej aspirant Martin Halasz poinformował PAP, że w Wielkopolsce najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w powiecie gnieźnieńskim, gdzie strażacy wyjeżdżali ponad 50 razy. W powiecie poznańskim było blisko 40 interwencji, w powiecie obornickim prawie 30.

– W Kłecku wiatr zerwał między innymi dach z przybudówki domu mieszkalnego i dach ze stodoły. Powalone drzewo runęło na samochód i budynek mieszkalny, niszcząc dwa kominy – powiedział PAP asp. Martin Halasz.

Źródło: PAP

Udział