
Nie ma co ukrywać, w łyżwiarstwie szybki jeszcze przed startem ZIO 2026 upatrywaliśmy co najmniej kilku szans medalowych. Jedną z najmocniejszych kart był bez wątpienia Damian Żurek – na dwóch dystansach, czyli 1000 i 500 metrów. Gdyby jednak wybierać ten koronny dla polskiego panczenisty, to zdecydowanie byłby to ten drugi z wymienionych.
ZIO 2026: Złoty medal dla Polski? Damian Żurek może to zrobić!
Kilka dni temu, podczas startu na ZIO 2026 Żurek był jednak o krok od medalu. Ostatecznie rywalizację na 1000 metrów Polak zakończył jednak na czwartym miejscu, ze stratą 0,07 sekundy do olimpijskiego podium.
Środa 11 lutego nie była szczęśliwa dla polskich panczenistów. Szczęścia w swoich wyścigach nie mieli również Marek Kania, a zwłaszcza Piotr Michalski. Ten ostatni przegrał głównie ze względu na błąd przeciwnika, zdyskwalifikowanego za blokowanie Polaka. Dla Michalskiego było to jednak słabe pocieszenie, bo swojego rezultatu na 1000 m nie mógł już poprawić.
Kania i Michalski również mają swoje ambicje na dystansie 500 m. Może się zatem okazać, że Polacy będą rozdawać karty w trakcie rywalizacji. Ważny krok wykonał dzień wcześniej Władimir Semirunnij. Na dystansie 10 km polski panczenista sięgnął po wicemistrzostwo olimpijskie.
To był pierwszy medal dla polskich panczenów od 2014 roku. Czy ten wynik otworzy worek z medalami? Z pewnością na to liczymy.
A warto dodać, że sobota (tj. 14 lutego) to jeszcze jeden ważny polski punkt w harmonogramie na ZIO 2026. Zostanie bowiem rozegrany konkurs skoczków narciarskich na dużej skoczni w Predazzo. W treningach najlepiej prezentował się Kamil Stoch. Czy trzykrotny mistrz olimpijski raz jeszcze zaczaruje w olimpijskim wydaniu?
14 lutego, sobota – starty Polaków na ZIO 2026
-
12:00 – biegi narciarskie – sztafeta 4×7,5 km kobiet, finał
(Aleksandra Kołodziej, Izabela Marcisz, Eliza Rucka-Michałek, Monika Skinder)
-
14:45 – biathlon – sprint kobiet (7,5 km), finał
(Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Sidorowicz, Kamila Żuk)
-
17:00 – łyżwiarstwo szybkie – 500 metrów mężczyzn, finał
(Marek Kania, Piotr Michalski, Damian Żurek)
-
18:45 – skoki narciarskie – konkurs indywidualny mężczyzn na skoczni dużej, finał
(Kamil Stoch, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek)
-
20:15 – short track – 1500 metrów mężczyzn, ćwierćfinały
(Michał Niewiński, Felix Pigeon)
-
20:59 – short track – 1000 metrów kobiet, eliminacje
(Natalia Maliszewska, Gabriela Topolska)
21:44 – 1500 metrów mężczyzn, półfinały
22:00 – sztafeta kobiet, półfinały
22:27 – 1500 metrów mężczyzn, finał B
22:34 – 1500 metrów mężczyzn, finał
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej skoczni w Predazzo.
Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 25 medali – odpowiednio siedem złotych, dziewięć srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.












