„Będziemy walczyć”. Orban zabrał głos po porażce w wyborach

W poniedziałek 13 kwietnia wieczorem Viktor Orban w nagraniu zamieszczonym w swoich mediach społecznościowych, podziękował swoim zwolennikom. Jak przekazał, ponad 2 mln 250 tys. wyborców poparło listę Fideszoraz jej kandydatów. – Tyle dziś węgierska scena polityczna znaczy dla naszej wspólnoty – strony narodowej – dodał. Polityk przypominał jednocześnie, że w 2014 roku podobny poziom poparcia zapewnił jego ugrupowaniu zdecydowane zwycięstwo wyborcze, natomiast tym razem – jak stwierdził – wystarczył on jedynie do „honorowego wyniku i porażki”.

Orban zabrał głos po politycznej porażce. „Będziemy dalej walczyć o obywateli”

– Rozpoczyna się praca, reorganizujemy się i dalej będziemy walczyć o węgierskich obywateli – podkreślił Orban. Poinformował również, że 28 kwietnia odbędzie się posiedzenie zarządu partii Fidesz.

Zobacz wideo Tusk o Orbanie: Historia pamięta polityków, którzy pracowali na rzecz kapitulacji

„Naszym planem jest wspólnie z wyborcami obrona dorobku strony narodowej. W najbliższych tygodniach zreorganizujemy się, odwiedzimy każdy okręg wyborczy i zmobilizujemy naszych wolontariuszy, działaczy, parlamentarzystów oraz kandydatów” – zapowiedział.

Wybory parlamentarne na Węgrzech

Partia TISZA Petera Magyara wygrała niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech, zdobywając większość konstytucyjną i odsuwając od władzy rządzącego od 16 lat Viktora Orbana. Magyar zapewnił, że odbuduje demokrację i wykorzeni korupcję.

TISZA zdobyła 136 z 199 miejsc w jednoizbowym Zgromadzeniu Narodowym w Budapeszcie. Kierowanej przez Orbana koalicji Fidesz-KDNP przypadnie 56 mandatów. Sześć miejsc zdobył skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank) – wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu ponad 98 proc. wszystkich głosów.

Misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) na Węgrzech ogłosiła w poniedziałek, że pozytywnie ocenia proces wyborczy w większości obserwowanych lokali. Podkreśliła jednak, że rządzący Fidesz nadużywał władzy i zasobów, zakłócał kampanię, a przekaz kontrolowanych przez władzę mediów publicznych był stronniczy i faworyzujący rząd.

Artykuł jest aktualizowany.

Udział