
-
Włoski sąd pracy nakazał udzielenie urlopu pracownicy, która chciała opiekować się swoim chorym zwierzęciem.
-
Po tym precedensie Włochy procedują nad przepisami pozwalającymi na trzy dni urlopu na opiekę nad chorym, zarejestrowanym zwierzęciem domowym, pod warunkiem posiadania zaświadczenia od weterynarza.
-
Prace nad ustawą trwają w Izbie Deputowanych, a regulacje mogą uczynić Włochy liderem w tej kwestii.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zmienia się podejście ludzi do zwierząt, w tym zwierząt domowych. Zmieniają się obyczaje, ale i regulujące to przepisy. Dotyczą one warunków trzymania zwierząt, produkcji karmy, podróżowania z nimi i transportu.
Urlop na opiekę nad zwierzęciem to jednak dość nowa sprawa, zrównująca problem, jaki powstaje po chorobie zwierzęcia z problemem jaki powstaje przy chorobie innego członka rodziny.
Opiekunowie psów, kotów, królików czy innych zwierząt domowych doskonale znają te kłopoty. Gdy zachoruje się samemu albo zachoruje dziecko, można dostać L4 albo urlop w ramach opieki. Gdy zachoruje zwierzę i trzeba się nim zaopiekować, pojechać do weterynarza i wykonać czynności związane z tą chorobą, specjalnego urlopu nie ma. Trzeba albo brać wypoczynkowy, albo radzić sobie inaczej.
Urlop na psa i kota. Wyrok rzymskiego sądu stał się precedensem
Włochy postanowiły to zmienić. Stało się to po precedensie, jaki stworzył wyrok rzymskiego sądu w sprawie wniosku pracownicy Uniwersytetu La Sapienza. Zapadł on w 2017 r. po tym, jak pracownica domagała się urlopu z powodu choroby zwierzęcia. Angażowała ona ją tak bardzo, że nie mogła pracować, a uczelnia ukarała ją za nieobecność w pracy.
Pracownica uznała, że urlop wypoczynkowy nie jest do opieki nad chorym, ale – jak sama nazwa wskazuje – do wypoczynku i wybieranie go z tego powodu jest niesprawiedliwe. Sąd podzielił jej zdanie i nakazał udzielenie wolnego na opiekę nad zwierzęciem.
Państwo włoskie zareagowało i pracuje nad przepisami regulującymi tę kwestię, nowatorskimi w skali świata. Według projektu we Włoszech pracownicy będą mogli skorzystać z urlopu okolicznościowego związanego z chorobą domowego zwierzęcia.
Prawnicy i przyrodnicy oceniają tę decyzję jasno: to symbol, że zwierzęta są ważne, a ich życie i zdrowie ma znaczenie. Są członkami rodzin, więc ich choroba jest logistycznym i emocjonalnym obciążeniem dla pozostałych członków tej wspólnoty.
Zwierzę będzie musiało być zarejestrowane
Są oczywiście pewne warunki. Jak czytamy w „The Herald”, przepisy będą dotyczyły wszystkich zwierząt domowych, ale tylko zarejestrowanych, zaczipowanych i podlegających kontroli.
Przepisy nie będą wymagały, aby choroba zwierzęcia była poważna, ale zostanie postawiony warunek zaświadczenia od weterynarza, które wskazuje na konieczność takiej opieki. Będą to trzy dni urlopu na rzecz opieki nad zwierzęciem.
Jak podkreślają prawnicy, włoskie prawo przewiduje kary za porzucenie lub zaniedbania w opiece nad zwierzętami, co może oznaczać, że opieka nad nimi może stać się obowiązkiem prawnym.
Prace nad ustawą trwają w Izbie Deputowanych włoskiego parlamentu. Jeżeli przepisy zostaną uchwalone, Włochy staną się liderem w kwestii takich regulacji dotyczących zwierząt, aczkolwiek trzeba pamiętać, że inne kraje nie zostają w tyle. W Szwajcarii np. konieczność wolnego w pracy w związku z chorobą zwierzęcia wynika wprost z surowych przepisów dotyczących takiej opieki.













