
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło wstępne dane dotyczące stopy bezrobocia w lutym. Wyniosła ona 6,1 proc., czyli o 0,1 pkt proc. więcej niż w styczniu 2026 roku. Jeśli dane te potwierdzą się (ostateczny odczyt przedstawi pod koniec miesiąca Główny Urząd Statystyczny) będzie to najgorszy wynik od kwietnia 2021 roku, kiedy to odnotowano 6,3 proc.
Szacunkowe dane nie zaskakują ekspertów. – Wzrost ten był oczekiwany i wynikał przede wszystkim z typowych dla tego okresu czynników sezonowych – komentują ekonomiści PKO BP.
Stopa bezrobocia w górę. Eksperci wskazują przyczyny
Dziennik zwraca uwagę, że skok stopy bezrobocia w lutym może wynikać też ze zmniejszenia finansowania programów aktywizacyjnych. W tym roku skorzystało z nich 5,2 tys. osób, wobec 19,6 tys. rok wcześniej. Przyrost bezrobocia skorygowany o ten czynnik wygląda już dużo mniej niepokojąco – 27,3 tys., wobec 28,5 tys. rok wcześniej. Eksperci Santander Banku Polska wskazują, że oznacza to, iż “ponadnormatywny wzrost bezrobocia w lutym nie świadczy o nagłym pogorszeniu rynku pracy”. Jeśli jednak obniżone wsparcie dla bezrobotnych się utrzyma, może to prowadzić do dalszych wzrostów stopy bezrobocia.
Z danych GUS, które przytacza gazeta wynika, że w ostatnim kwartale 2025 roku odnotowano 85,8 tys. wolnych miejsc pracy, co oznacza spadek o 9,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Wskaźnik wolnych miejsc pracy w czwartym kwartale minionego roku wyniósł 0,71 proc. i był o 0,07 pkt proc. niższy niż kwartał wcześniej i o 0,03 pkt proc. niższy w ujęciu rok do roku.
Dziennik zwraca uwagę, że spadek liczby wolnych miejsc pracy oraz wskaźnika wolnych miejsc pracy świadczy o tym, że nastąpiło schłodzenie popytu – firmy rzadziej szukają nowych rąk do pracy i przyjęły strategię wyczekiwania.
Ekonomiści Santander Bank Polska zwracają jednak uwagę, że w ostatnim kwartale zeszłego roku po odsezonowaniu liczba wakatów w relacji do wszystkich miejsc pracy w gospodarce nieznacznie wzrosła wobec poprzedniego kwartału i tym samym przerwała spadkowy trend z poprzednich kwartałów. – Dane te potwierdzają, że popyt na nowych pracowników przez cały miniony rok był relatywnie słaby – podkreślają eksperci banku.












