
W piątek 29 maja Sejm uchwalił ustawy dotyczącą statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Do decyzji parlamentarzystów odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zapowiedział, nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa.
Biedroń: Myślę, że dobrze by było, żebyśmy się spotkali i porozmawiali z prezydentem
Europoseł Lewicy Robert Biedroń w piątkowych „Faktach po Faktach” na antenie TVN24 zapowiedział, że zwróci się do Kancelarii Prezydenta z prośbą o spotkanie z Karolem Nawrockim w sprawie tej ustawy. – Odezwę się do pana prezydenta, do kancelarii pana prezydenta Nawrockiego – zarówno ja, jak i mój partner pewnie. Myślę, że dobrze by było, żebyśmy się spotkali i porozmawiali, bo mam takie wrażenie, że pan prezydent nie rozumie tej ustawy – ocenił i zaznaczył, że jest ona „bardzo daleko idącym kompromisem”.
Dodał, że czeka na takie rozwiązanie prawne od blisko ćwierć wieku. – Ja czekam na ten projekt ustawy prawie ćwierć wieku. Pytanie: czy można czekać dłużej niż całe życie? – zapytał. Biedroń zastrzegł jednocześnie, że ustawa o statusie osoby najbliższej to dla niego nie koniec drogi – walczy o pełne równouprawnienie, w tym o możliwość zawierania jednopłciowych małżeństw.
Nawrocki: „Nie podpiszę”. Tusk odpowiedział prezydentowi
Zaraz po głosowaniu prezydent zapowiedział, że nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa. – Jestem strażnikiem konstytucji. Tam jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny – podkreślił. Dodał, że jest gotowy podpisać ustawę, „która nie będzie ideologiczna, nie będzie stanowiła furtki dla alternatywy małżeństwa i podważania polskiej konstytucji”.
– Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, a nie będą niosły ideologicznej presji, czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Mam nadzieję, że taką uda się wypracować – zaznaczył Nawrocki.
Do jego słów odniósł się premier Donald Tusk, wskazując, że uchwalone ustawy dotyczą związków partnerskich – zarówno hetero, jak i homoseksualnych. Zaznaczył, że „jest przekonany, że każdy przyzwoity człowiek powinien się bardzo głęboko zastanowić, zanim by podjął decyzję negatywną”.
– Dużo ludzi w Polsce czeka na tę normalność, ale proszę mnie nie pytać, co zrobi prezydent, bo od dłuższego czasu nie czuję się w najmniejszym stopniu uprawniony do wyobrażenia sobie, co pan prezydent ma zamiar zrobić – powiedział i dodał, że „prezydentowi z dużo większą łatwością przychodzi wetowanie i blokowanie, niż pomaganie, więc trudno tu być optymistą”.
Sejm uchwalił ustawy ws. statusu osoby najbliższej
Rządowa propozycja przeszła przez izbę niższą parlamentu jako pierwsza w historii regulacja pozwalająca na formalizację związków jednopłciowych w Polsce.
Za uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu głosowało 230 posłów, natomiast 198 było przeciw – wszyscy obecni na sali posłowie PiS i obu Konfederacji, czterech posłów PSL – Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska oraz Jacek Tomczak, a także posłowie niezrzeszeni – Marek Jakubiak i Janusz Kowalski.
Podobnie posłowie głosowali w przypadku ustawy wprowadzającej ustawę. Za jej uchwaleniem głosowało 230 przedstawicieli izby niższej, a 200 było przeciw (głosy rozłożyły się analogicznie jak w przypadku ustawy zasadniczej, z tą różnicą, że przeciw ustawie wprowadzającej był także Marek Sawicki z PSL, który wcześniej głosował za). W obu przypadkach od oddania głosu wstrzymał się Paweł Kukiz (Demokracja).
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zastąpiła projekt dotyczący rejestrowanych związków partnerskich, który głównie z powodu braku zgody wewnątrz koalicji rządzącej nie opuścił Stałego Komitetu Rady Ministrów, a co za tym idzie, nie przeszedł rządowego etapu procesu legislacyjnego.
Uchwalona w piątek ustawa zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego – umożliwi stronom między innymi wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
W Polsce spada liczba małżeństw, ale rośnie liczba związków nieformalnych
Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku, w ostatniej dekadzie w Polsce ubyło 800 tysięcy rodzin (7,4 proc.). Spada liczba małżeństw, ale rośnie liczba związków nieformalnych osób różnej płci: w 2011 roku było ich 316,5 tysiąca, a w 2021 – 552,8 tysięcy. Rośnie też liczba małżeństw bez dzieci, a liczba dzieci wychowywanych w małżeństwach zmniejszyła się w ciągu dekady o 13,9 proc.
Poparcie dla związków małżeńskich zawieranych przez pary homoseksualne rośnie. Potwierdzają to między innymi sondaże CBOS. W czerwcu 2001 roku takie poparcie zadeklarowało 24 proc. Polek i Polaków, w sierpniu 2024 roku, aż o 20 punktów procentowych więcej.
Katarzyna Czarnecka (PAP)

