-
Eksperci z ABW potwierdzili, że system Pegasus umożliwiał zbieranie danych z urządzeń mobilnych bez wiedzy oraz zgody ich użytkowników.
-
Prokuratura Krajowa poinformowała, że CBA nie miało pełnej kontroli nad Pegasusem, a niektóre elementy pozostawały pod kontrolą producenta.
-
System szpiegowski pozwalał na dostęp do danych takich jak historia połączeń, wiadomości, kontakty, zdjęcia, nagrania oraz lokalizacja. Umożliwiał też rejestrowanie dźwięku i obrazu.
-
Od marca 2024 roku prowadzone jest śledztwo dotyczące legalności użycia Pegasusa, bezpieczeństwa systemu oraz sposobu pozyskiwania informacji.
-
W związku ze sprawą Pegasusa zarzuty usłyszało siedem osób, w tym byli szefowie CBA, ABW i SKW, którym zarzucono niedopełnienie obowiązków oraz inne naruszenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazała w poniedziałkowym oświadczeniu Prokuratura Krajowa, biegli z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydali opinie dotyczące funkcjonalności i bezpieczeństwa systemu Pegasus w ramach śledztwa prowadzonego przez Zespół Śledczy nr 3 PK.
„Z opinii biegłych wynika, że system Pegasus umożliwiał pozyskiwanie szerokiego zakresu danych z urządzeń mobilnych bez wiedzy i zgody ich użytkowników. Biegli ustalili również, że CBA nie miało pełnej kontroli nad funkcjonowaniem systemu, producent oprogramowania mógł uzyskać dostęp do infrastruktury, na której przetwarzano i przechowywano materiały z kontroli operacyjnych, a dane przesyłane przez system opuszczały terytorium Polski” – czytamy w oświadczeniu. Przypomnijmy, producentem oprogramowania była prywatna firma z Izraela.
Opinie sporządzono na podstawie analizy obszernej dokumentacji oraz oględzin systemu w siedzibie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Do sierpnia 2026 roku ustalenia pozostawały ściśle tajne. Zarządzenie prokuratora generalnego zniosło klauzulę tajności.
Pegasus. Jakie informacje zbierał system szpiegowski?
Pegasus dawał postronnym dostęp do historii połączeń, wiadomości SMS, MMS oraz treści wiadomości z komunikatorów internetowych; listy kontaktów i wpisów z kalendarza; zdjęć i nagrań wideo, a także danych lokalizacyjnych.
„Pegasus pozwalał na wykorzystywanie mikrofonu i kamer wbudowanych w urządzenie do rejestrowania dźwięku i obrazu w czasie rzeczywistym oraz wykonywanie zrzutów ekranu” – wyjaśnia Prokuratura Krajowa.
18 marca 2024 roku prokuratura wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. Śledztwo dotyczy trzech wątków: legalności kontroli operacyjnych, sposobu pozyskiwania i wykorzystywania informacji, bezpieczeństwa i funkcjonalności systemu Pegasus.
Pegasus. Prokuratorskie śledztwo, siedem osób z zarzutami
W sprawie Pegasusa zarzuty przedstawiono siedmiu osobom. Ernest B. (były szef CBA), Piotr P. (były szef ABW) oraz Maciej M. (były szef SKW) mieli nie dopełnić obowiązków, dopuszczając do wykorzystania Pegasusa bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa.
Daniel K. (były zastępca szefa CBA) usłyszał zarzut bezprawnego przekazania materiałów z kontroli operacyjnej Romana Giertycha.
Jarosław W. (były dyrektor Delegatury CBA w Warszawie), Katarzyna S. (była naczelnik Delegatury CBA w Warszawie), Angela P. (ekspertka pracująca dla warszawskiej Delegatury CBA) usłyszeli zarzuty doprowadzenia do bezpodstawnych kontroli operacyjnych, nieuprawnionego pozyskiwania danych oraz wprowadzania w błąd prokuratora i sędziów.
-
Morawiecki zaskoczył w wywiadzie. „Zgadzam się z Tuskiem”
-
Giertych ogłasza wygraną w sądzie. „Zbyszku, wracaj do kraju”







![Wybory w Krakowie zakończone. Sondaże late poll i pierwsze komentarze [NA ŻYWO] Wybory w Krakowie zakończone. Sondaże late poll i pierwsze komentarze [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/0009A60QQ5I2TYF7-C33.webp)





