
-
Bill Clinton jest w trakcie składania zeznań przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie swojej znajomości z Jeffreyem Epsteinem.
-
Hillary Clinton również zeznawała w tej sprawie, zapewniając, że nigdy nie poznała Epsteina ani nie miała wiedzy o jego przestępczej działalności.
-
Demokraci wezwali Donalda Trumpa do złożenia zeznań w ramach śledztwa dotyczącego Epsteina.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Były prezydent zeznaje pod przysięgą za zamkniętymi drzwiami w Chappaqua w stanie Nowy Jork, gdzie mieszka wraz ze swoją żoną Hillary. Przesłuchanie jest nagrywane, a pracownicy komisji z ramienia republikanów planują opublikować je w ciągu kilku dni – przekazało CNN źródło zaznajomione ze sprawą. Clintonowie opowiadali się za upublicznieniem przesłuchań.
Hillary Clinton zeznawała przed komisją w tej samej sprawie dzień wcześniej. Jej zeznania trwały około sześciu godzin. Clinton oświadczyła, że nie posiada informacji na temat przestępczej działalności Jeffreya Epsteina ani jego współpracowniczki Ghislaine Maxwell i nigdy go nie spotkała.
Szef komisji nadzoru James Comer nie wykluczył, że przesłuchanie Clintona potrwa dłużej niż sesja pytań z udziałem jego żony. Piątkowe zeznania Clintona to pierwsze wystąpienie byłego prezydenta przed komisją Kongresu od 1983 roku, kiedy przed komisją sprawiedliwości Izby Reprezentantów zeznawał prezydent Gerald Ford w sprawie ułaskawienia swojego poprzednika Richarda Nixona.
Bill Clinton zeznaje w sprawie swojej znajomości z Epsteinem
Na profilu Billa Clintona w serwisie X opublikowano jego mowę wstępną przed komisją.
„Jako osoba, która dorastała w domu, gdzie dochodziło do przemocy, gdybym wiedział, co robił (Epstein – red.), nie tylko nie korzystałbym z jego samolotu, ale sam zgłosiłbym sprawę i stanął na czele działań na rzecz sprawiedliwości, bez żadnych układów po znajomości” – brzmi fragment mowy.
Clinton zapewnił, że nie miał wiedzy o przestępstwach, których dopuszczał się Epstein. „Wiem, co widziałem, a przede wszystkim wiem, czego nie widziałem. Wiem, co zrobiłem, a – co ważniejsze – czego nie zrobiłem. Niczego nie widziałem i nie zrobiłem nic złego” – podkreślił były prezydent.
Dodał, że „dziewczęta i kobiety, których życie zniszczył Jeffrey Epstein, zasługują nie tylko na sprawiedliwość, lecz także na uleczenie ran” i ocenił, że zbyt długo na to czekają.
„Choć moja krótka znajomość z Epsteinem zakończyła się na wiele lat przed ujawnieniem jego przestępstw, a podczas naszych ograniczonych kontaktów nie dostrzegłem żadnych oznak tego, co naprawdę się działo, jestem tu, by podzielić się tą niewielką wiedzą, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości” – oświadczył Clinton.
Podkreślił, że ich znajomość zakończyła się na długo przed 2008 rokiem, kiedy Epstein został skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich. Jak wyjaśniał wcześniej rzecznik byłego prezydenta, Clinton spotkał się z Epsteinem kilka razy i odbył cztery podróże jego samolotem, nie mając wówczas wiedzy o przestępczej działalności finansisty.
Ostatni kontakt z Epsteinem były prezydent miał w 2006 roku. W ujawnionych dokumentach nie znaleziono dotąd dowodów na to, by Clinton dopuścił się przestępstw, choć zawierają one zdjęcia, na których pozuje w towarzystwie Epsteina i kobiet. Epstein miał również kilkakrotnie odwiedzać Biały Dom w czasie prezydentury Clintona.
Demokraci wzywają Trumpa do złożenia zeznań w sprawie Epsteina
Wiceszef komisji nadzoru Izby Reprezentantów, demokrata Robert Garcia, wezwał również prezydenta Donalda Trumpa do udziału w przesłuchaniu w ramach śledztwa dotyczącego Epsteina.
– Republikanie ustanowili nowy precedens, wzywając obecnych i byłych prezydentów do składania zeznań (…). Teraz prosimy i żądamy, by prezydent Trump oficjalnie stawił się przed komisją nadzoru. Pojawia się on w aktach Epsteina, obok Jeffreya Epsteina i Ghislaine Maxwell, prawie częściej niż ktokolwiek inny – powiedział.
– Bądźmy szczerzy – rozmawiamy z niewłaściwym prezydentem – stwierdził z kolei inny demokratyczny członek komisji, Suhas Subramanyam.
Sam Trump przyznał w piątek podczas rozmowy z dziennikarzami przed Białym Domem, że nie jest zadowolony z tego, iż były prezydent Bill Clinton jest przesłuchiwany przez komisję Izby Reprezentantów. – Nie podoba mi się, że go przesłuchują. Co prawda oni zdecydowanie częściej mnie atakowali, niż ja ich. Ale nie podoba mi się to. Lubię go – powiedział Trump.
Dotychczas Clintonowie nie zostali oskarżeni o żadne przestępstwa związane z Epsteinem i podkreślają, że nie posiadają informacji istotnych dla dochodzenia. Do wszczęcia śledztwa przeciwko Billowi Clintonowi w związku z jego relacjami z Epsteinem wzywał prezydent Trump, który sam przez wiele lat utrzymywał z nim znajomość.
-
Książę Andrzej tylko chciał się zabawić
-
Hillary Clinton wprost o działaniach Białego Domu. „Celowo to przeciągają”












