System nie dopuści do opłacenia transakcji w serwisie hazardowym wpisanym do rejestru Ministerstwa Finansów. Płatność zostanie zatrzymana jeszcze przed jej autoryzacją przez użytkownika. Nowe rozwiązanie wdraża Polski Standard Płatności, operator BLIKA. Mechanizm jest efektem współpracy z Narodowym Bankiem Polskim i Ministerstwem Finansów. Jak informuje Business Insider, zacznie działać 1 września.

Nowe zasady transakcji od września. Jak BLIK rozpozna nielegalny serwis?


Przy próbie płatności internetowej system automatycznie sprawdzi domenę odbiorcy. Porówna ją z prowadzonym przez Ministerstwo Finansów rejestrem stron oferujących gry hazardowe niezgodnie z polskim prawem. Jeśli adres znajdzie się na liście, transakcja nie zostanie zrealizowana. Użytkownik nie będzie musiał samodzielnie sprawdzać, czy dany serwis działa legalnie.


Rejestr nielegalnych domen hazardowych funkcjonuje od 2017 r. i jest na bieżąco aktualizowany. Nowy mechanizm ma utrudnić przepływ pieniędzy do nieautoryzowanych operatorów oraz ograniczyć internetową szarą strefę. Blokady obejmą płatności obsługiwane zarówno przez krajowych, jak i zagranicznych agentów rozliczeniowych. Oznacza to, że wykorzystanie zagranicznego pośrednika nie umożliwi zapłaty BLIKIEM, jeżeli domena figuruje w rejestrze Ministerstwa Finansów.

Kogo dotkną nowe zasady BLIKA?


Zmiana dotyczy wyłącznie płatności kierowanych do nielegalnych serwisów hazardowych. Zakupy internetowe, przelewy na telefon i inne codzienne operacje wykonywane BLIKIEM mają działać tak jak dotychczas. Bez zmian pozostaną też płatności u legalnie działających bukmacherów. Zgodnie z polskimi przepisami zakłady mogą oferować uprawnione firmy działające na krajowym rynku, natomiast monopol na kasyna internetowe ma Totalizator Sportowy.

Udział
Exit mobile version