-
W północnym Iraku podczas kontrolowanej detonacji niewybuchu z irańskiego drona zginął żołnierz USA, a drugi został ranny i jest pod opieką medyczną.
-
Dowództwo Centralne USA poinformowało także o odnalezieniu niezidentyfikowanych szczątków w Jordanii po ataku Iranu oraz kontynuuje badania w celu identyfikacji.
-
Amerykańskie media podają, że Stany Zjednoczone wysyłają na Bliski Wschód dodatkowe samoloty bojowe i tankujące, przygotowując się do możliwej eskalacji działań wobec Iranu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Wojskowy USA w północnym Iraku zginął w akcji 18 lipca (sobota) podczas kontrolowanej detonacji niewybuchu z zestrzelonego irańskiego drona-kamikadze. Drugi wojskowy został ranny i jest pod opieką medyczną w związku z lekkim urazem” – podał CENTCOM.
W niedzielę wieczorem CENTCOM zaktualizowało również informacje na temat członków personelu poszkodowanych po atakach Iranu w Jordanii.
Bliski Wschód. Nowe informacje o śmierci amerykańskich żołnierzy
„W sobotę Amerykańskie Dowództwo Centralne powiadomiło o śmierci dwóch żołnierzy USA oraz o statusie zaginionego wojskowego w Jordanii po irańskim ataku z 17 lipca. Po dokładnych poszukiwaniach personel wojskowy USA znalazł dziś (w niedzielę) niezidentyfikowane szczątki w miejscu zdarzenia. Trwa proces badania w celu identyfikacji” – przekazano w komunikacie.
CENTCOM zaznaczyło, że nadal wstrzymuje publikację dodatkowych informacji, w tym danych zaginionego i poległych z szacunku dla rodzin.
Śmierć żołnierza w Iraku zwiększyła do 17 bilans strat ludzkich po stronie amerykańskiej od początku wojny z Iranem.
Możliwa eskalacja. Media: USA kierują dodatkowe siły na Bliski Wschód
Tymczasem, jak informują amerykańskie media, administracja Stanów Zjednoczonych kieruje na Bliski Wschód kolejne samoloty bojowe. Decyzja ta, według informatorów „The New York Times”, wpisuje się w przygotowania do możliwej eskalacji działań wobec Iranu.
Według źródeł dziennika do regionu przemieszczane są myśliwce F-16 (z Niemiec) oraz F-35 (stacjonujące w Wielkiej Brytanii). Wraz z nimi na Bliski Wschód kierowane są również dodatkowe samoloty przeznaczone do tankowania w powietrzu.
Jak podkreślają amerykańscy urzędnicy, decyzja o wysłaniu kolejnych samolotów została podjęta jeszcze przed piątkowym atakiem Iranu, w którym zginęło dwóch amerykańskich wojskowych.













