
W skrócie
-
W irańskim mieście portowym Bandar Anzali doszło do wybuchów, które potwierdził świadek w rozmowie z IranInternational.
-
Jest to pierwszy izraelski atak na irańskie obiekty wojskowe na Morzu Kaspijskim, według portalu YnetNews samoloty Izraela trafiły co najmniej pięć irańskich okrętów.
-
Irańska flota na Morzu Kaspijskim była wykorzystywana do transferów broni, przede wszystkim dronów Shahed, do Rosji, która obecnie tym szlakiem dostarcza wsparcie wojskowe Iranowi.
Informacje o wybuchach w irańskim mieście portowym Bandar Anzali, oddalonym od Teheranu o ponad 260 km, w którym znajduje się siedziba Floty Północnej irańskiej marynarki wojennej, potwierdził również świadek w rozmowie z portalem Iran International.
Jest to pierwszy izraelski atak na irańskie obiekty wojskowe na Morzu Kaspijskim, co oznacza znaczne rozszerzenie zasięgu geograficznego trwającej już trzeci tydzień wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem.
Według bardzo oszczędnej informacji portalu Ynet News samoloty Izraela „trafiły co najmniej pięć irańskich okrętów”.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, przedstawiające moment izraelskiego uderzenia.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Pierwszy atak na Morzu Kaspijskim
W konflikcie rozgrywającym się na Bliskim Wschodzie uwaga planistów sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych i Izraela koncentrowała się dotychczas na irańskiej flocie, znajdującej się na wodach Zatoki Perskiej i Zatoki Omańskiej.
Iran posiada również kilka trałowców i korwet na Morzu Kaspijskim, które od czasu ataku Moskwy na Ukrainę wykorzystywane były do transferów broni, przede wszystkim dronów Shahed, do Rosji. Obecnie to Rosja, omijając zachodnie sankcje, dostarcza tym szlakiem wsparcie wojskowe swojemu sojusznikowi.












