
W skrócie
-
Okręt desantowy USS Tripoli wraz z 31. Ekspedycyjną Jednostką Piechoty Morskiej przybył na Bliski Wschód.
-
Stany Zjednoczone rozważają wysłanie do tego regionu kolejnych 10 tys. żołnierzy, o czym informują amerykańskie media.
-
Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff oznajmił, że jeszcze w tym tygodniu może dojść do spotkania z przedstawicielstwem Iranu.
USS Tripoli przybył w piątek na Bliski Wschód. W komunikacie wydanym przez Centralne Dowództwo USA wskazano, że przewodzi on 31. Ekspedycyjnej Jednostce Piechoty Morskiej.
W skład wspomnianej formacji wchodzi ok. 3500 żołnierzy – marynarzy i marines, a także m.in. samoloty transportowe i myśliwce oraz broń desantowa i taktyczna.
USS Tripoli przybył na Bliski Wschód. Trump rozważa nowe działania?
Przybycie USS Tripoli stanowić może pierwszy punkt opisywanego przez amerykańskie media planu rozważanego przez Biały Dom. Administracja Stanów Zjednoczonych dopuszczać ma bowiem możliwość wysłania do rejonu walk nawet 10 tys. żołnierzy.
Według doniesień „Wall Street Journal” działanie takie ma zapewnić Donaldowi Trumpowi „większą liczbę opcji militarnych”.
Już obecnie w regionie znajdują się tysiące marines i spadochroniarzy. Tymczasem amerykański prezydent wielokrotnie przekonywał, że nie zamierza wysyłać do Iranu wojsk lądowych.
„Nie jest jasne, dokąd dokładnie zostaną wysłane siły na Bliskim Wschodzie, ale prawdopodobnie znajdą się w rejonie ostrzału Iranu i wyspy Chark, kluczowego węzła eksportowego ropy u wybrzeży Iranu” – czytamy w amerykańskim piśmie.
Co z rozmowami pokojowymi Teheran-Waszyngton? Witkoff: Spodziewam się ich jeszcze w tym tygodniu
Pomimo wcześniejszych zapowiedzi ataków na irańską infrastrukturę energetyczną Donald Trump poinformował o przesunięciu działań, argumentując swoją decyzję tym, że negocjacje z Teheranem przebiegają „bardzo dobrze”.
Iran zaprzeczał natomiast, że jakiekolwiek rozmowy pokojowe w ogóle mają miejsce.
Tymczasem specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff wskazał, że jeszcze w tym tygodniu może się spotkać z przedstawicielstwem Iranu, by rozmawiać o zakończeniu wojny.
– Moja definicja prawdziwych negocjacji brzmi: będziemy tu siedzieć i nie wyjdziemy, dopóki nie skończymy. I to właśnie zaproponowaliśmy. Myślimy, że w tym tygodniu odbędą się spotkania. Z pewnością na to liczymy – mówił Witkoff w piątek podczas konferencji FII Priority w Miami.
Źródła: „Wall Street Journal”, AFP












