
W skrócie
-
Donald Trump zagroził wznowieniem ataków na Iran, jeśli kraj ten nie zastosuje się do ustaleń memorandum o porozumieniu, które ma być podpisane w Szwajcarii.
-
Trump podkreślił, że podpisanie porozumienia nie oznacza natychmiastowego złagodzenia sankcji wobec Iranu.
-
Prezydent USA uznał nowe porozumienie za bardzo mocne i prognozował korzystny wpływ na rynki oraz spadek cen ropy, podczas gdy na Bliskim Wschodzie utrzymuje się napięta sytuacja.
Donald Trump po raz kolejny zabrał głos w sprawie porozumienia Stanów Zjednoczonych z Iranem. Amerykański przywódca zagroził w środę, że jest gotów wznowić ataki na Teheran, jeśli ten nie wywiąże się ze zobowiązań.
Nawiązując do porozumienia, które oficjalnie ma zostać podpisane w piątek w Szwajcarii, Trump podkreślił, że „nie jest to ostateczne”. – To memorandum o porozumieniu – zaznaczył republikanin na marginesie szczytu G7.
Bliski Wschód. Trump odgraża się ws. porozumienia, mówi o „zrzucaniu bomb”
– Jeśli mi się to (porozumienie – red.) nie spodoba, wrócimy do strzelania do nich – oświadczył Donald Trump, dodając, że jeśli Irańczycy „nie będą się dobrze zachowywać, natychmiast wrócimy do zrzucania bomb prosto na ich głowy”.
W ocenie prezydenta Stanów Zjednoczonych, nie zachowywali się oni dobrze przez 47 lat. W ten sposób, jak zaznacza agencja AFP, Trump odniósł się do „Islamskiej Republiki Iranu, powstałej w wyniku rewolucji po obaleniu szacha, sojusznika Stanów Zjednoczonych, w 1979 roku”.
W rozmowie z dziennikarzami republikanin nadmienił też, że podpisanie porozumienia nie obejmuje natychmiastowego złagodzenia sankcji wobec Iranu.
„Bardzo mocna umowa” USA z Iranem
Jednocześnie prezydent USA wychwalał umowę, jaką udało się wynegocjować jego zespołowi. Jak stwierdził, jest to „bardzo mocna umowa”. – Nikt nie wie, co to jest, ale jest bardzo mocna i większość ludzi wydaje się być z niej bardzo zadowolona – oznajmił.
Co więcej Donald Trump stwierdził też, że porozumienie to będzie korzystne dla rynków. Jego zdaniem alternatywą byłaby depresja światowej gospodarki. Amerykański przywódca przewidywał też, że ceny ropy mogą spadać „poniżej poziomu sprzed wojny”.
We wtorek zarówno strona amerykańska jak i irańska przekazały, że w cieśninie Ormuz wznowiono ruch morski, a całkowite otwarcie przeprawy ma nastąpić w piątek.
Tymczasem na Bliskim Wschodzie wciąż panuje napięta sytuacja – w środę Izrael przeprowadził ataki na południowy Liban. Mimo złagodzenia uderzeń na ten kraj, które nastąpiło po porozumieniu na linii USA-Iran, Jerozolima od poniedziałku kontynuuje śmiercionośne ataki.












