Bogdan Święczkowski straci władze w TK? Konstytucjonaliści zabrali głos – Wprost


Sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w marcu złożyło 22 maja wniosek do prezesa TK o zwołanie Zgromadzenia Ogólnego. Bogdan Święczkowski wciąż nie rozpatrzył pisma. Dr Joanna Juchniewicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w rozmowie z „Faktem” przyznała, że „rozumie chęć doprowadzenia do uporządkowania sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym i osiągnięcia wymaganego przez konstytucję składu 15 sędziów”.


– Nie jestem jednak optymistką i obawiam się, że Zgromadzenie Ogólne nie zostanie zwołane, a tym samym będziemy nadal tkwić w trudnej i szkodliwej dla państwa sytuacji – dodała konstytucjonalistka. Prof. Marek Chmaj wyjaśnił, że „jedyna podstawa prawna umożliwiająca próbę obejścia oporu Święczkowskiego związana jest z sytuacją wakatu na stanowisku prezesa trybunału”.

Bogdan Święczkowski straci władzę w TK? Konstytucjonaliści zabrali głos


– Możliwe, że nowi sędziowie uznali powołanie Święczkowskiego za wadliwe. Powodem miałby być udział osób nieuprawnionych, czyli tak zwanych dublerów, w Zgromadzeniu Ogólnym, które przedstawiało ówczesnemu prezydentowi kandydatów na stanowisko prezesa trybunału. W konsekwencji mogli dojść do wniosku, że wakat na stanowisku prezesa trybunału nadal istnieje – powiedział prof. Chmaj.


Wówczas zgodnie z przepisami „Zgromadzenie Ogólne może zwołać sędzia trybunału o najdłuższym łącznym stażu pracy, czyli sędzia Krystian Markiewicz”. Prezes TK uczestniczyłby wtedy w Zgromadzeniu już tylko jako jeden z sędziów. Gdyby Święczkowskiemu uchylono immunitet lub wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne to „w skrajnym wypadku mógłby nawet utracić status sędziego, jeśli okazałoby się, że sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu”.

Udział