-
Bogdan Święczkowski rozpoczął postępowanie wobec Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka i Sławomira Patyry na wniosek jednego z sędziów.
-
Powodem wszczęcia postępowania jest między innymi odmowa orzekania przez troje sędziów do czasu dopuszczenia do pracy innych sędziów wybranych w marcu.
-
Rzecznik dyscyplinarny oraz sąd dyscyplinarny zajmą się wyjaśnieniem sprawy, a możliwą karą jest złożenie sędziów z urzędu.
-
Bogdan Święczkowski nie dopuścił do czynności orzeczniczych czterech innych sędziów, argumentując, że nie złożyli ślubowania przed prezydentem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostak oraz Sławomir Patyra zostali wybrani w skład Trybunału Konstytucyjnego w ostatnich miesiącach. Karol Nawrocki przyjął od nich ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.
Wymieniona wyżej trójka odmówiła jednak udziału w pracach TK do czasu aż Bogdan Święczkowski dopuści do orzekania pozostałych czworo sędziów wybranych w marcu.
Uchylenie się od udziału w czynnościach orzeczniczych ma być jednym z powodów wszczęcia przez prezesa TK postępowania, które może zakończyć się zarzutami dyscyplinarnymi.
Bogdan Święczkowski kontra troje sędziów TK. Wszczął postępowanie
Ruch Święczkowskiego wobec trojga sędziów Trybunału jest odpowiedzią „na wniosek jednego (niewymienionego z nazwiska – red.) z sędziów”.
„Postępowanie ma na celu wyjaśnienie okoliczności wskazanych we wniosku m. in. złożenia przez dwójkę sędziów zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez pracowników TK oraz niewykonywania obowiązków sędziowskich poprzez odmowę orzekania i uczestniczenia w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK” – przekazano.
Sprawę zbada rzecznik dyscyplinarny, a następnie sąd dyscyplinarny. „Postępowanie to może zakończyć się najsurowszym orzeczeniem sądu w postaci złożenia ww. sędziów TK z urzędu” – podkreślono.
Złożyli ślubowanie „wobec prezydenta” w Sejmie. Święczkowski: Nie są sędziami TK
Bogdan Święczkowski nie dopuścił do czynności orzeczniczych czworo sędziów: Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdy. Argumentował, że w rozumienia prawa nie są oni sędziami TK, bo nie złożyli ślubowania przed głową państwa.
Faktycznie wspomniana czwórka odczytała rotę ślubowania w Sali Kolumnowej Sejmu. Stało się to w obecności marszałka Sejmu i notariusza. Następnie każdy z nich podpisał stosowne dokumenty. Sędziowie stoją na stanowisku, że złożyli ślubowanie „wobec prezydenta”, a KPRP została o tym skutecznie zawiadomiona.
Wcześniej wskazywali, że podjęli taki krok, bo prezydent zwlekał z przyjęciem ślubowania. To zaś – zgodnie z prawem – powinno być odebrane „niezwłocznie”.
-
Berek nie zostanie zaprzysiężony w Sejmie? Jest pilny apel do prezydenta
-
Bosak krytycznie o retoryce rządzących. „Straszą bez pokrycia”


