W rozmowie z „Wprost” Krzysztof Bosak odniósł się do spekulacji o możliwym odejściu Mateusza Morawieckiego z PiS i utworzeniu przez niego nowej partii przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Poseł Konfederacji studzi entuzjazm części komentatorów i przypomina, że zapowiedzi rozpadu partii Jarosława Kaczyńskiego pojawiały się już wielokrotnie, więc „każdy rozsądny obserwator zachowa ostrożność w sądach”.

„Koniec PiS wieszczono już wiele razy”

Jednocześnie Bosak nie ukrywa, że sytuacja wewnątrz PiS „wygląda bardzo nieciekawie”, a przyczyn tego stanu rzeczy upatruje w błędach ciągnących się od ponad dekady. Wymienia trzy: chaos ideowo-programowy osłabiający morale partii, faworyzowanie Morawieckiego, który – jak podkreśla poseł – nigdy wcześniej nie budował swojej pozycji politycznej od podstaw ani nie działał w strukturach partyjnych, lecz od razu trafił do rządu i ścisłego kierownictwa oraz dwie dekady, w których – zdaniem Bosaka – Kaczyński „tyranizował” własne ugrupowanie.

Zobacz wideo Politycy PiS o Morawieckim: Działa na szkodę partii. Nie ma co zabierać zabawek do innej piaskownicy

Bosak o Morawieckim: Człowiek niewiarygodny i wielki manipulator

Zdaniem Bosaka to właśnie narastające niezadowolenie działaczy PiS wykorzystuje teraz Morawiecki, oferując im „alternatywę albo jej pozór”. Poseł Konfederacji nie kryje przy tym osobistej nieufności wobec byłego premiera, którego nazywa „człowiekiem niewiarygodnym” i „wielkim manipulatorem”. – Moim obowiązkiem jest przed nim przestrzegać – podkreśla wicemarszałek Sejmu.

Na pytanie, czy do wyborów rzeczywiście powstanie nowa partia, Bosak odpowiada wprost, że nie wie. Ocenia to jako prawdopodobne, ale zaznacza, że w PiS straszenie rozłamem – lub faktyczne wchodzenie w rozłam – od dawna służy jako narzędzie negocjowania własnej pozycji wewnątrz ugrupowania.

Polityczna przyszłość Morawieckiego w PiS

Spekulacje o politycznej samodzielności Morawieckiego nasiliły się po tym, jak w kwietniu 2026 roku powołał do życia stowarzyszenie „Rozwój Plus”, oficjalnie prezentowane jako zaplecze eksperckie i przestrzeń dialogu na prawicy. 

Jednak w lipcu kierownictwo PiS podjęło uchwałę, w której zobowiązało członków partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania. Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa w czwartek 23 lipca.

Morawiecki spotkał się w tej sprawie z Kaczyńskim, jednak niemal trzygodzinna rozmowa nie przyniosła żadnych konkretów. – Przełomu nie było. Ale wiemy, że każdy chce szukać drogi wyjścia z sytuacji, tak aby zażegnać kryzys – ocenił spotkanie polityk PiS w rozmowie z „Wyborczą”. 

Według opublikowanego w drugiej połowie lipca sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” 42 proc. ankietowanych spodziewa się, że Morawiecki zrezygnuje z członkostwa w PiS przed przyszłorocznymi wyborami. Odmiennego zdania było jedynie 26 proc. respondentów. Z kolei aż 32 proc. badanych, wybrała odpowiedź „nie mam zdania/nie wiem”. 

Udział
Exit mobile version