-
Iliana Jotowa wygrała wybory prezydenckie w Bułgarii, uzyskując 57,6 proc. głosów w drugiej turze.
-
Zaprzysiężenie nowej prezydent, która zapowiada kontynuację polityki Rumena Radewa oraz dążenie do zniesienia sankcji wobec Rosji, zaplanowano na 22 stycznia 2027 r.
-
Wybory w Bułgarii odbywały się w cieniu serii ataków dronów na statki handlowe na Morzu Czarnym. Zginęło w nich co najmniej 24 marynarzy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zwycięstwo Iliany Jotowej oznacza polityczne wzmocnienie premiera Rumena Radewa, który poparł jej kandydaturę. Jej zaprzysiężenie zaplanowane jest na 22 stycznia 2027 r.
Jotowa pełniła obowiązki głowy państwa po tym, gdy w styczniu Radew ustąpił z urzędu prezydenta, piastowanego od 2017 r., aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych i zakończyć kryzys polityczny w kraju. Ostatecznie w kwietniowych wyborach jego koalicja Postępowa Bułgaria zdobyła bezwzględną większość.
Wybory prezydenckie w Bułgarii. Iliana Jotowa zwycięża z 57,6 proc. głosów
62-letnia polityczka podczas kampanii wyborczej zapowiadała kontynuację polityki Radewa, obejmującej utrzymanie proeuropejskiego kursu Bułgarii przy jednoczesnym dążeniu do poprawy relacji z Rosją oraz zniesienia sankcji wobec Moskwy.
Jotowa podziela również stanowisko Radewa w sprawie wojny w Ukrainie i opowiada się za jej dyplomatycznym zakończeniem. Sprzeciwiała się dalszej pomocy wojskowej dla Kijowa, argumentując, że konflikt nie ma rozwiązania militarnego.
Jej rywal Giurow, wspierany przez prozachodnie ugrupowania reformatorskie, od lat deklaruje poparcie dla Ukrainy. Jako premier rządu tymczasowego w marcu 2026 r. podpisał z Kijowem porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa.
Choć większość ugrupowań parlamentarnych w Bułgarii popiera prozachodni kierunek polityki państwa, społeczeństwo pozostaje podzielone z powodu utrzymujących się prorosyjskich sympatii wynikających z historycznych i kulturowych więzi z Rosją.
Seria ataków na Morzu Czarnym. Co najmniej 24 ofiary wśród marynarzy w ciągu miesiąca
Niedzielne wybory odbyły się w cieniu serii ataków dronów na statki handlowe na Morzu Czarnym. W ciągu ostatniego miesiąca w pobliżu wybrzeży Bułgarii zginęło w nich co najmniej 24 marynarzy, co wywołało międzynarodowe potępienie i zwiększyło obawy przed rozszerzaniem się skutków wojny w Ukrainie. Zarówno Jotowa, jak i Giurow potępili te ataki.
Choć w Bułgarii większość kompetencji wykonawczych należy do parlamentu i rządu, prezydent zachowuje istotne uprawnienia jako zwierzchnik sił zbrojnych, ma prawo weta wobec ustaw, mianuje ambasadorów i podpisuje umowy międzynarodowe. Głowa państwa wybierana jest w wyborach powszechnych na pięcioletnią kadencję z możliwością jednej reelekcji.
Jak przypomina agencja Associated Press, Jotowa swoją karierę zawodową rozpoczęła w latach 90. XX wieku jako dziennikarka telewizyjna. Następnie weszła do polityki, uzyskując mandat deputowanej do parlamentu Bułgarii, a później do Parlamentu Europejskiego z ramienia Partii Socjalistycznej. W latach 2016 i 2021 została wybrana na stanowisko wiceprezydenta u boku Radewa.













