-
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach poinformowało o 159 interwencjach straży pożarnej związanych z burzami na Śląsku, najwięcej w powiecie tarnogórskim.
-
Nawałnice spowodowały uszkodzenia budynków, zniszczenia drzew i przerwy w dostawie prądu na Śląsku i w Wielkopolsce, jednak nie odnotowano osób poszkodowanych.
-
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed kolejnymi burzami, upałami oraz lokalnymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w najbliższych dniach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podało w niedzielę rano Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach (WCZK), od sobotniego późnego popołudnia w związku z ostrzeżeniem o burzach PSP odnotowała 159 interwencji.
Najwięcej pracy strażacy mieli w powiecie tarnogórskim, gdzie służby odnotowały ponad 80 zgłoszeń. Zastępy strażackie wyjeżdżały tam do powalonych drzew i złamanych konarów, które zablokowały niektóre drogi.
Gwałtowne nawałnice nad Polską. Dziesiątki interwencji na Śląsku
Sporo szkód nawałnica wyrządziła w gminie Świerklaniec w powiecie tarnogórskim. Lokalne władze informowały w mediach społecznościowych o usuwaniu powalonych drzew i konarów, zabezpieczaniu dróg oraz lokalnych uszkodzeniach i utrudnieniach. W wielu miejscach drzewa zostały wyrwane z korzeniami.
Porywisty wiatr poczynił szkody m.in. w Nowym Chechle, nad Zalewem Nakło-Chechło oraz w samym Świerklańcu, także w tamtejszym zabytkowym parku, gdzie zostały połamane gałęzie i konary.
Na terenie gminy uszkodzone zostały budynki, ogrodzenia, a także obiekty przydomowe – garaże, wiaty i tarasy; szczególnie trudna sytuacja jest na terenie domków rekreacyjnych nad zalewem, na szczęście nie było poszkodowanych – relacjonował zastępca wójta gminy Świerklaniec Adrian Blondzik.
Skutki burz i nawałnic. Przerwy w dostawie prądu na Śląsku
Wójt gminy Świerklaniec Grzegorz Zadęcki poinformował, że sytuacja jest już pod kontrolą. Zaapelował o ostrożność. Lokalne władze podziękowały strażakom i innym służbom za ich zaangażowanie w usuwanie skutków żywiołu.
Gwałtowny wiatr część mieszkańców Śląskiego pozbawił dostaw energii elektrycznej. Według WCZK w niedzielę rano prądu nie miało wciąż prawie 700 odbiorców w regionie, najwięcej w powiecie myszkowskim – blisko 500. Wszystkie awarie mają zostać usunięte jeszcze w niedzielę przed południem.
W sobotę wieczorem po uderzeniu pioruna w transformator doszło do awarii wodociągowej w powiecie mikołowskim, zostały uszkodzone pompy. Awaria została usunięta około północy – podały służby kryzysowe wojewody.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Burze w Wielkopolsce. Połamane drzewa, zerwane dachy
Trudna sytuacja pogodowa dotknęła także Wielkopolskę. Jak powiedział PAP w niedzielę rano oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, od godz. 8 rano w sobotę strażacy odebrali 141 zgłoszeń dotyczących skutków burz, jakie przechodziły nad Wielkopolską.
– Najwięcej zdarzeń zgłoszonych zostało z terenu powiatu pleszewskiego – 39, następnie powiatu kaliskiego – 19, krotoszyńskiego – 16, ostrowskiego – 14 i konińskim – 12. Z pozostałej części województwa były to raczej pojedyncze wyjazdy – powiedział.
Rozmówca wskazał, że większość interwencji dotyczyła połamanych i powalonych drzew. W ciągu ostatniej doby w całym województwie odnotowano także około 25 zdarzeń dotyczących uszkodzonych lub zerwanych dachów budynków. Nie było osób poszkodowanych.
W związku z burzami w południowej części Wielkopolski występują problemy z dostępem do prądu. Jak informuje w niedzielę Energa Operator, „trwają przerwy w dostawach energii elektrycznej. Bez zasilania pozostaje około 680 odbiorców i 20 stacji transformatorowych w powiatach: kaliski, pleszewski”.
Prognoza pogody – burze i upał. Niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło
Trudna sytuacja pogodowa prawdopodobnie nie skończy się na sobotnich i niedzielnych nawałnicach. W najbardziej wysuniętej na południe części kraju wciąż obowiązują ostrzeżenia przed burzami i upałem wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Jak wynika z prognozy IMGW, w niedzielę większość Polski będzie mogła odsapnąć od bardzo wysokich temperatur, które w ostatnich dniach ogarnęły nasz kraj. Będzie to jednak jedynie chwilowa ulga.
Już w poniedziałek temperatury na południu ponownie przekroczą 30 stopni C, we wtorek z kolei możemy się spodziewać nawet 37 stopni C w centrum i na południu. Do kraju powrócą także burze i gwałtowne opady deszczu, często niosąc ze sobą także grad. Tego typu niesprzyjająca i momentami niebezpieczna aura utrzyma się co najmniej do soboty.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
-
IMGW i RCB alarmują. Posypały się ostrzeżenia. Nadciągają nawałnice
-
Na termometrach prawie 40 stopni. Fala ciepła sunie do Polski














