
– Nie znam ani jednego polityka koalicji rządowej, który wypowiadałby się na pani temat pozytywnie. Pani zostanie zdymisjonowana, nawet przez Donalda Tuska, bo jest pani tak niekompetentna, jest takim wstydem dla polskiego państwa – powiedział poseł PiS Janusz Kowalski do Pauliny Hennig-Kloski.
Paulina Hennig-Kloska: To jest akt oskarżenia wobec rządów PiS
Hennig-Kloska stwierdziła, że politycy PiS prawdopodobnie nie zapoznali się z wnioskiem Konfederacji ws. wotum nieufności, mimo że go podpisali. – To jest akt oskarżenia wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości, inaczej tego wniosku nazwać nie można – oceniła ministerka. – Trochę daliście się nabić w butelkę – powiedziała do posłów PiS.
Wypowiedzi posłanek klubu Centrum
– To, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to jest ewidentnie wniosek o charakterze politycznym, a nie merytorycznym. To jest próba testowania jedności koalicji, przykrywania afer w waszym obozie politycznym. Nikt rozsądny się na to nie nabierze – powiedziała Barbara Oliwiecka, która należy do klubu parlamentarnego Centrum (liderką tego klubu jest Hennig-Kloska).
– Przysłuchując się temu populistycznemu, żeby nie powiedzieć pieniackiemu występowi tandemu posłów Mulawa-Kowalski, widzimy, jak w soczewce, że to wotum nieufności ma tylko i wyłącznie jeden cel, to nie jest merytoryczne weto, to jest weto, które kieruje się na podzielenie koalicji demokratycznej i tak naprawdę destabilizację rządu – powiedziała Izabela Bodnar, która też należy do Centrum.
Bodnar zwróciła się do posłów Polski 2050, czyli byłej partii Hennig-Kloski oraz innych polityków Centrum. – Albo jesteście państwo z rządem, albo jesteście przeciw. Bo nie da się być trochę w koalicji, a trochę z populistami z prawicy – podkreśliła.
Przewodnicząca komisji: Dochodzimy do jakiejś farsy
Zastępca przewodniczącego komisji Paweł Sałek wykorzystał na swoją wypowiedź więcej czasu niż posłowie, którzy zabierali głos przed nim. Część uczestników dyskusji zwróciła na to uwagę. – Mam więcej pracy, bo jestem w prezydium – odpowiedział Sałek.
– I tak jestem prześladowany w prezydium, bo na trzy lata waszych rządów raz poprowadziłem komisję. Jako jeden facet w tej komisji jestem prześladowany przez moje koleżanki, nie ma równouprawnienia – dodał. Po wypowiedzi Sałka na sali rozległy się krzyki. Przewodnicząca komisji Urszula Pasławska prosiła o zachowanie spokoju podczas debaty. – Dochodzimy do jakiejś farsy – stwierdziła. Po krótkiej przerwie posiedzenie wznowiono.
Negatywne zaopiniowanie wniosku
Po debacie odbyło się głosowanie ws. wniosku o wyrażenie wotum nieufności dla Hennig-Kloski. Komisja zaopiniowała go negatywnie. W głosowaniu wzięło udział 36 posłów, 21 było za negatywnym zaopiniowaniem wniosku, przeciw 15.
Głosowanie ws. wotum nieufności dla Hennig-Kloski
Sejm będzie głosował nad wotum nieufności dla Hennig-Kloski w czwartek (30 kwietnia). We wniosku w tej sprawie pojawiło się 17 zarzutów. Dotyczą one głównie polityki klimatyczno-energetycznej rządu, a także programu „Czyste powietrze” i polityki leśnej.











