– Byli tacy kierownicy działów, którzy nie uczestniczyli w posiedzeniach Ministerstwa Obrony bez obecności przedstawicieli określonych organów ścigania. Zaczęliśmy ich zwalniać jednego po drugim – powiedział były szef ukraińskiego MON Mychajło Fedorow, cytowany przez „Kyiv Post”. Fedorow odniósł się do swojej pracy w ministerstwie podczas konferencji prasowej w czwartek 16 lipca.
Fedorow przekazał, że jedną z pierwszych decyzji, które podjął jako minister, była zmiana systemu zamówień publicznych. – Wcześniej Sztab Generalny przygotowywał listę firm i produktów, które należało kupić. Zdecydowaliśmy, że zamówienia powinny koncentrować się na 10 najlepszych firmach pod względem jakości w każdej kategorii – poinformował.
„Podjęliśmy surowe działania, naruszając strategie biznesowe niektórych firm”
Były szef ukraińskiego MON przekazał też, że jego resort unieważnił wiele umów między ukraińskimi firmami a zagranicznymi dostawcami, które zawarto przed objęciem przez niego urzędu. – Jako państwo podjęliśmy surowe działania, naruszając strategie biznesowe niektórych firm. Ale jak mogę uzasadnić zakup pocisków, których mamy już nadmiar, skoro brakuje nam innych rodzajów amunicji? – pytał.
Wołodymyr Zełenski zdymisjonował Mychajło Fedorowa
Mychajło Fedorow kierował Ministerstwem Obrony Ukrainy przez ostatnie pół roku. Wołodymyr Zełenski zdymisjonował go w ramach trwającej rekonstrukcji rządu. Decyzję Zełenskiego skrytykowały ukraińskie organizacje obywatelskie. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że aktywiści nawołują do protestów.
„Ukraińska Prawda” opisała spotkanie prezydenta Ukrainy z deputowanym jego partii „Sługa Narodu” w Radzie Najwyższej. Miało do niego dojść w środę. Z informacji gazety wynika, że Zełenski jako główny powód dymisji Fedorowa podał jego konflikt z głównodowodzącym ukraińskiego wojska generałem Ołeksandrem Syrskim. Chodzi o odmienne wizje prowadzenia wojny.













