
Nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w sobotę 30 maja podkreślił w RMF FM, że Polska musi przeznaczyć więcej środków na swoje bezpieczeństwo z uwagi na sytuację za wschodnią granicą. Zdaniem Bartosza Grodeckiego sposobem, aby je znaleźć, jest projekt Karola Nawrockiego, który prezydent złożył jako alternatywne rozwiązanie dla unijnego SAFE.
– W kwestii europejskiego SAFE, spełnia się to, o czym mówił prezydent. Wciąż nie wiemy „na ile” pożyczyliśmy. Podpisano pierwsze umowy w ramach SAFE. Okazuje, że część tych umów jest aneksowana. To są umowy, które już były w trakcie realizacji, czyli niezależnie od SAFE już były zakontraktowane. Mówiono, że jest tylko jeden mechanizm finansowania, a brukselski SAFE jest jedynym dobrym rozwiązaniem. (…) Ale jak dochodzi do konkretów, to nagle się okazuje, że to nie są nowe kontrakty – powiedział szef BBN w RMF FM.
Generał udzielił rady Grodeckiemu
Słowa Grodeckiego skomentował były szef BBN, generał w stanie spoczynku, Stanisław Koziej. „Panie ministrze Bartoszu Grodecki, niech pan posłucha szczerej rady starszego kolegi i poprzednika w BBN: proszę przestać wybrzydzać na program SAFE radykalnie przyspieszający rozwój systemu obronnego i zacząć wspierać jego realizację. Bo inaczej ściągnie pan nasze BBN na dno” – napisał generał.
Losy programu SAFE
Karol Nawrocki zawetował ustawę, która wdrażała program SAFE, ale Rada Ministrów upoważniła szefa MON oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy. Wydarzyło się to 28 maja w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w Legionowie. – To dziejowa chwila – dzięki SAFE pozyskamy 180 mld zł na naszą gospodarkę, obronność i wojsko – powiedział Donald Tusk.
Prezydent wcześniej złożył jednak swój projekt „Polski SAFE zero procent”, w ramach którego zakupy zbrojeniowe miałyby zostać sfinansowane z zysków Narodowego Banku Polskiego. Dokument został skierowany do Biura Legislacyjnego oraz Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. – Są bardzo poważne wątpliwości co do konstytucyjności tej ustawy – ocenił Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji pod koniec marca.
Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, marszałek Sejmu przekazał, że – zgodnie z konstytucją – inicjatywa ustawodawcza w zakresie projektów o udzieleniu gwarancji finansowych przez państwo przysługuje wyłącznie Radzie Ministrów. Dodatkowo jego zdaniem prezydent nie wskazał odpowiednich źródeł finansowania swojej inicjatywy.











