
Polski polityk znany z poglądów prorosyjskich udał się na Białoruś, gdzie zostawił 20 apteczek dla rosyjskich żołnierzy, którzy walczą z Ukrainą. W poście opublikowanym na Facebooku opublikował relację z tego wydarzenia i zachęcił do wspierania jego partii Front.
Były wiceminister zachęca do pomocy Rosjanom
Zdaniem Tołwińskiego większość polskiego społeczeństwa „w bratobójczym konflikcie pomiędzy Ukraińcami a Rosjanami (…), zachowała się w sposób haniebny moralnie i politycznie katastroficzny”.
Ocenił również, że przekazywanie broni jednej ze stron, organizowanie zbiórek „będzie wiązało się z poniesieniem odpowiedzialności i konsekwencjami”.
„Rosjanie i to w sposób słuszny, także wystawią własny rachunek (…). Partia polityczna Front w imieniu własnym oraz tych nielicznych, aczkolwiek tchórzliwych, a także tych, którzy na zasadzie instynktownego zagrożenia dostają przypływu myślowego, w sposób symboliczny ze środków własnych (prywatnych) przekazała jako symbol, iż nie wszyscy są bezrozumni, upodleni i nieodpowiedzialni, pakiet pomocy medycznej (…) żołnierzom Federacji Rosyjskiej walczących na froncie” – przekazał polityk.
Tołwiński podkreślał, że pakiety medyczne mają być symbolem, „że wojna się skończy, a pomagać ciągle trzeba”.
Kariera polityczna Tołwińskiego. Był w rządzie Kaczyńskiego
Przypomnijmy, w 2007 roku Krzysztof Tołwiński jako członek PSL pełnił funkcję wiceministra w Ministerstwie Skarbu Państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. W 2010 roku objął mandat poKrzysztofie Putrze, wtedy też dołączył do PiS-u. Rok później opuścił Sejm, do którego do tej pory nie wrócił. W 2023 roku założył swoje ugrupowanie Front, które otwarcie popiera władze Rosji i Białorusi. Wcześniej był też związany m.in. z Konfederacją, a także z Kukiz’15.












