
W skrócie
-
Sąd Okręgowy w Warszawie skazał byłego wiceprezesa PPL Pawła Siennickiego na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za nękanie byłej partnerki.
-
Wyrok uwzględnia obowiązek informowania sądu o przebiegu próby, naprawienie szkody oraz pokrycie kosztów postępowania.
-
Paweł Siennicki pełnił funkcje dziennikarza i wiceprezesa dużej spółki państwowej, a po ujawnieniu czynów wobec byłej partnerki zrezygnował ze stanowiska.
2 czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa orzeczony wobec Pawła Siennickiego. Były wiceprezes Polskich Portów Lotniczych został skazany za nękanie byłej partnerki Anny G.
– Wobec oskarżonego orzeczono karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z bezwarunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat – przekazała w rozmowie z Interią sędzia Anna Ptaszek.
Paweł Siennicki skazany za nękanie. Prawomocny wyrok wobec byłego wiceprezesa państwowej spółki
Sąd nałożył na skazanego obowiązek informowania sądów o przebiegu próby co pół roku. Oprócz tego zasądzono wobec niego dwie kwoty: tytułem nawiązki oraz naprawienia szkody. Paweł Siennicki będzie musiał również pokryć koszty postępowania.
Jak wyjaśniła nam rzeczniczka ds. karnych SO, chodzi o stalking pokrzywdzonej uprawiany przez skazanego przy użyciu telefonu. – Wydzwanianie, wysyłanie wiadomości, groźby, rozsyłanie do znajomych treści, które mogą być uznane za upokarzające i naruszające godność, prywatność i poczucie bezpieczeństwa – wymieniała sędzia Anna Ptaszek.
Orzeczenie zapadło na skutek apelacji wniesionej przez obrońców oskarżonego. Uzasadnienie wyroku jest w trakcie sporządzania.
Nękał i szantażował matkę swojego dziecka. Media ujawniły skandaliczne informacje
O sprawie Pawła Siennickiego informował przed trzema laty Onet. W artykule wskazywano, że dziennikarz jest „znajomym premiera Morawieckiego i wiceszefem dużej spółki z nadania PiS”.
Portal dotarł do zeznań pokrzywdzonej, z których wynika, że Siennicki używał wobec niej obelżywych określeń, szantażował ją i groził. Miał też deklarować chęć morderstwa na popularnym aktorze. „Niczego się nie bał, bo był kumplem premiera Mateusza Morawieckiego i innych znanych polityków” – pisał w mediach społecznościowych autor dziennikarskiego śledztwa, Janusz Schwertner.
Paweł Siennicki pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, TVN24, czy wydawnictwie Polska Press. W styczniu 2021 r. mianowany został wiceprezesem Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” (obecnie Polskie Porty Lotnicze S.A.). Po tym, jak media ujawniły informacje o jego czynach wobec byłej partnerki, podał się do dymisji.











