
W skrócie
-
Wody termalne w Polsce znajdują zastosowanie w sektorze grzewczym, rekreacyjnym i balneologicznym, jednak nie są obecnie realnym źródłem energii elektrycznej.
-
Największy potencjał geotermalny w Polsce występuje na Podhalu oraz w pasie od Szczecina po Góry Świętokrzyskie, a także w wybranych regionach Karpat i Sudetów.
-
Rozwój geotermii w kraju hamują niedostosowane sieci ciepłownicze oraz wysoka mineralizacja wód, która powoduje dodatkowe koszty.
Obecnie następuje wzrost popularności wód termalnych w turystyce. Polacy wyjeżdżają za granicę, żeby zażyć takich kąpieli. A jak jest z tym w Polsce i czy nasz kraj ma potencjał geotermalny?
Wody termalne w Polsce. Gdzie drzemie największy potencjał?
Zgodnie z definicją wodą termalną jest woda, której temperatura na wypływie z ujęcia wynosi co najmniej 20°C. W Polsce zasoby te cechują się znacznym zróżnicowaniem temperatury. Mogą być wykorzystywane zarówno do celów grzewczych i przygotowania ciepłej wody użytkowej, jak i w sektorze rekreacyjnym oraz balneologicznym. Jednak w najbliższej perspektywie trudno traktować je jako realne źródło produkcji energii elektrycznej.
– Nie możemy porównywać się z Islandią, tam wygląda to zupełnie inaczej. Polskie sieci ciepłownicze działają na nieco przestarzałych parametrach. Jedną z barier rozwoju technologii geotermii w Polsce są właśnie niedostosowane sieci ciepłownicze – mówi dr Mariusz Socha.
Główne obszary występowania wód termalnych w Polsce
Zgodnie z wynikami badań geologicznych, w tym analiz prowadzonych przez Państwowy Instytut Geologiczny-PIB, do najbardziej obiecujących terenów w Polsce pod względem pozyskiwania i wykorzystania wód termalnych należą Podhale oraz pas obszaru rozciągający się od Szczecina po Góry Świętokrzyskie. Największy potencjał eksploatacyjny wiąże się tam z poziomami wodonośnymi dolnej kredy i dolnej jury. Regiony te są dobrze rozpoznane pod względem warunków hydrogeologicznych, co istotnie zmniejsza ryzyko geologiczne związane z realizacją inwestycji.
Poza Podhalem, w obrębie Karpat za perspektywiczne uznaje się również obszary związane ze zbiornikiem dewońsko-karbońskim, mioceńskim oraz formacjami górnej kredy i środkowej jury. Cały obszar Sudetów wraz z ich przedgórzem został sklasyfikowany jako sprzyjający ujmowaniu wód termalnych, przy czym szczególnie korzystne warunki występują tam w strefach głębokich uskoków tektonicznych, które sprzyjają ich akumulacji i migracji.
– Wysoka mineralizacja wód termalnych w Polsce skutkuje wytrącaniem się minerałów. To tak jak kamień w czajniku, tylko w przypadku geotermii w sieciach ciepłowniczych. Jeżeli nie możemy zatłoczyć takiej wody, trzeba wykonywać drogie zabiegi. Bariera finansowa jest jedną z kilku – wyjaśnia ekspert.












