Europoseł PiS Michał Dworczyk poinformował w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że tak jak inni członkowie stowarzyszenia „Rozwój Plus” nie podpisał oświadczenia o braku udziału w stowarzyszeniach politycznych. Złożenia takiego dokumentu PiS wymagało od swoich członków do końca czwartku pod groźbą wykluczenia z partii. To odpowiedź na założenie stowarzyszenia przez posła Mateusza Morawieckiego. 

– Chrzest bierze się raz. W związku z tym, jeżeli prawie ćwierć wieku temu podpisałem deklarację wstąpienia do Prawa i Sprawiedliwości, to u mnie nic się nie zmieniło i nie widzę potrzeby podpisywania żadnych innych dokumentów. Dlatego, że jeżeli mówimy o rzeczywistej chęci i rzeczywistej deklaracji, to tych nie składa się na papierze, tylko poprzez swoje działania – mówił Michał Dworczyk „Sygnałach dnia” w radiowej „Jedynce”.


Zobacz wideo

Czy po ultimatum Kaczyńskiego PiS czeka rozłam?

Dworczyk przypomina o „dwóch płucach” PiS

Dworczyk skomentował wczorajsze spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Przypomniał, że strona reprezentująca stowarzyszenie przedstawiła pakiet 21 propozycji kompromisowych. W odpowiedzi pojawił się jednak pomysł zamrożenia działalności „Rozwoju Plus”, co politycy tego środowiska postrzegają wprost jako próbę jego likwidacji.

– I teraz moje pytanie jest takie: co się zmieniło od kwietnia 2026 roku? Kilka miesięcy temu, pan prezes Jarosław Kaczyński z panem premierem Mateuszem Morawieckim wyszli, mówiąc o uzgodnieniach, według których stowarzyszenie może normalnie funkcjonować. Pan prezes Jarosław Kaczyński mówił o dwóch płucach Prawa i Sprawiedliwości – mówił i dodawał, że był to zabieg, żeby poszerzyć elektorat. 

– Przecież wówczas w 2019 roku, kiedy wygraliśmy samodzielnie wybory, byliśmy właśnie szerokim obozem, szeroką partią, która łączyła wiele środowisk, w którym było miejsce dla wszystkich. Chcemy do tego dziedzictwa 25 lat działania Prawa i Sprawiedliwości wrócić – komentował. 

Dopytywany, co zrobi grupa skupiona wokół Morawieckiego, jeśli zostałaby wyrzucona z PiS, odmówił odpowiedzi. – Jest wąska grupa polityków, którzy kierując się chyba własnym jakimś interesem osobistym albo frakcyjnym, próbuje od dłuższego czasu wyrzucić Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników z partii, ale to na pewno nie pomoże ani Prawu i Sprawiedliwości, ani całej prawicy w Polsce – mówił. 

Jarosław Kaczyński zapowiedział wygłoszenie oświadczenia w piątek w południe.

Redagował Jan Latała

Udział
Exit mobile version