
W skrócie
-
W kościele w Chwaszczynie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u jednego z wiernych.
-
Świadkowie, w tym pielęgniarka i druhowie OSP, rozpoczęli pierwszą pomoc przed przybyciem służb ratunkowych.
-
Mężczyzna odzyskał spontaniczne krążenie po interwencji ratowników i został przewieziony do szpitala.
Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni opisała niebezpieczną sytuację, do jakiej doszło w niedzielę podczas mszy w kościele w Chwaszczynie.
Jeden z wiernych wymagał pilnej interwencji. U mężczyzny stwierdzono zatrzymanie akcji serca.
Jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych pomocy potrzebującemu udzielili świadkowie niebezpiecznego zdarzenia, którzy byli wtedy w kościele. Na ratunek wiernemu ruszyli pielęgniarka oraz druhowie OSP.
„Po przybyciu ZRM ratownicy kontynuowali medyczne czynności ratunkowe, które doprowadziły do powrotu spontanicznego krążenia” – czytamy w komunikacie. Mężczyznę przewieziono do szpitalnego oddziału ratunkowego.
Chwaszczyno. Dramatyczna akcja ratunkowa w kościele
Jednostka miejskiego pogotowia z Gdyni przypomniała, że kluczowe przy tego typu zdarzeniach, jak to w kościele w Chwaszczynie, jest podtrzymanie tzw. łańcucha przeżycia. Chodzi o udzielenie pierwszej pomocy przez osoby postronne.
Tak postąpili świadkowie w Chwaszczynie. „Natychmiastowe rozpoczęcie ucisków klatki piersiowej oraz użycie defibrylatora AED przed przybyciem profesjonalnych służb znacząco zwiększyły szanse pacjenta” – poinformowano.
W wydanym komunikacie Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego z Gdyni podkreśliła, że ogromny wkład w uratowanie mężczyzny wnieśli druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Chwaszczyna. „Jesteście wielcy!” – zaznaczono.












