
W skrócie
-
Iran zapowiedział możliwość zamknięcia cieśniny Ormuz, jeśli blokada portów będzie kontynuowana.
-
Po ogłoszeniu otwarcia cieśniny ceny ropy spadły poniżej 90 dolarów za baryłkę, lecz firma Kpler oceniła, że cieśnina pozostaje „praktycznie zamknięta”.
-
Iran powiadomił mediatorów o zamiarze ograniczania liczby statków oraz pobierania opłat za tranzyt przez czas zawieszenia broni.
„Jeśli blokada będzie kontynuowana, cieśnina Ormuz nie pozostanie otwarta” – napisał szef irańskiego parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf na platformie X, dodając, że tranzyt statków przez cieśninę będzie się odbywał za zgodą władz irańskich i poprzez „wyznaczoną trasę”.
Władze Iranu ogłosiły wcześniej w piątek otwarcie cieśniny Ormuz dla wszystkich statków handlowych na czas trwania rozejmu z USA i Izraelem. Stało się to po tym, gdy doszło do zawieszenia broni pomiędzy Izraelem a Libanem.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził otwarcie cieśniny, ale zapowiedział też utrzymanie blokady irańskich portów do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia z tym państwem. Z kolei w sobotę podczas rozmowy z dziennikarzami przekazał, że otrzymał dobre wieści z Iranu i spodziewa pozytywnych rezultatów rozmów.
Cieśnina Ormuz. Iran grozi ponownym zamknięciem szlaku
Ormuz jest kluczowym szlakiem morskim, którym wywożone są surowce z regionu Zatoki Perskiej. W normalnych warunkach przepływa tą trasą 20 proc. zużywanej na świecie ropy i skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Wstrzymanie ruchu przez Ormuz spowodowało wzrost cen gazu i ropy na światowych rynkach. Cena baryłki ropy Brent przed wojną wynosiła okokoło 70 dolarów, a w marcu wzrosła do blisko 120 dolarów. W piątek wynosiła blisko 100 dolarów, a po ogłoszeniu otwarcia Ormuzu przez Iran spadła poniżej 90.
Mimo ogłoszenia otwarcia cieśniny firma Kpler oceniała w piątek, że wciąż pozostaje ona „praktycznie zamknięta”, a większość armatorów obawia się przeprawy z uwagi na możliwe miny.
Ponadto, według „Wall Street Journal”, Iran poinformował mediatorów, że nadal będzie ograniczał liczbę statków mogących przepłynąć przez Ormuz, a także pobierał opłaty za tranzyt przez pozostały okres zawieszenia broni.

