
-
Około 40 krajów, w tym Wielka Brytania, Francja i Niemcy, omawia wspólne działania dotyczące ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
-
Czwartkowe spotkanie państw, któremu przewodniczyła brytyjska minister Yvette Cooper, miało na celu określenie chętnych do zaangażowania się w koalicję.
-
Proces odblokowania cieśniny będzie wieloetapowy i według rzecznika francuskich sił zbrojnych nie zostanie zrealizowany, dopóki działania wojenne nie ustaną.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii.
W związku ze słowami prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że rozwiązanie sytuacji w cieśninie Ormuz jest zadaniem innych państw, europejscy dyplomacji podjęli się dyskusji w celu omówienia możliwych do podjęcia działań.
Brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper, przewodnicząc wirtualnemu spotkaniu, stwierdziła, że „nieodpowiedzialna” blokada szlaku wodnego przez Iran „godzi w nasze globalne bezpieczeństwo gospodarcze”.
– Widzieliśmy, jak Iran przejmuje międzynarodowy szlak żeglugowy, aby wziąć światową gospodarkę jako zakładnika – powiedziała Cooper w przemówieniu otwierającym wyemitowanym dla mediów, zanim reszta spotkania odbyła się za zamkniętymi drzwiami.
Blokada cieśniny Ormuz. 40 państw rozważa udział w koalicji
– Koncentrujemy się na działaniach dyplomatycznych i planowaniu międzynarodowym, w tym na wspólnej mobilizacji całego wachlarza naszych narzędzi i nacisków dyplomatycznych i ekonomicznych – powiedziała szefowa brytyjskiej dyplomacji.
Prezydent Stanów Zjednoczonych przekazał w środę, że cieśnina Ormuz może otworzyć się „naturalnie”, a obowiązkiem krajów korzystających z tego szlaku wodnego jest zapewnienie jego otwarcia. Jak przekazał jeden z urzędników, w spotkaniu nie uczestniczył żaden przedstawiciel USA.
Przywódcy traktują problem cieśniny Ormuz priorytetowo. W związku zablokowaniem szlaku przez Iran w odpowiedzi na izraelsko-amerykańskie ataki rozpoczęte 28 lutego, nastąpił wzrost cen na rynku ropy. Około jedna piąta surowca światowego morskiego transportu ropy naftowej odbywa się właśnie tym szlakiem.
Powstanie koalicja państw ws. cieśniny Ormuz? Polskie MSZ zabrało głos
Polskę na spotkaniu reprezentował Radosław Sikorski, który poinformował o uczestnictwie, zamieszczając wpis na portalu X.
Polska podziela zdanie, że kluczowe jest wypracowanie dyplomatycznego i politycznego rozwiązania kryzysu w cieśninie Ormuz. Konsekwentnie też podtrzymuje, że w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie nie wolno tracić z oczu Ukrainy – podkreśliło MSZ po wideokonferencji.
Ministerstwo wskazało, że Rosja jest beneficjentem destabilizacji w rejonie Zatoki Perskiej, stąd niezbędne jest utrzymanie, a wręcz zwiększanie presji na Kreml, w tym dalsze zaostrzanie sankcji.
Wielka Brytania i Francja na czele koalicji? Chcą zająć się cieśniną Ormuz
Trump kierował w stronę państw europejskich żądanie zaangażowania się w operację odblokowania cieśniny, jednak przywódcy nie zdecydowali się wysłać swoich sił na Bliski Wschód.
Mimo to w obliczu rosnących kosztów energii doszło do próby utworzenia koalicji, która mogłaby przenalizować sytuację i ustalić możliwe działania.
Na czele grupy stoją Francja i Wielka Brytania, jednak proces kształtowania jej jest, jak przekazali europejscy dyplomaci, na wczesnym etapie. Czwartkowe spotkanie miało służyć określeniu grupy państw chętnych do zaangażowania się w koalicję.
Kiedy to nastąpi, w przyszłym tygodniu konsultacje mają być przeprowadzane przez planistów wojskowych, którzy omówią możliwości zapewnienia bezpieczeństwa armatorom, dzięki czemu statki mogłyby wznowić przepływanie przez cieśninę. Ważną kwestią jest także próba obniżenia składek ubezpieczeniowych.
Spotkanie ws. cieśniny Ormuz. Przewodniczyła Wielka Brytania
Zdaniem Guillaume’a Verneta, rzecznika francuskich siły zbrojnych, proces odblokowania cieśniny będzie wieloetapowy i nie zostanie zrealizowany, dopóki działania wojenne nie ustaną.
Vernet przekazał, że ostatecznie konieczna będzie koordynacja działań z Iranem w celu zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa statkom. Ocenił przy tym, że na razie jest to mało prawdopodobne.
Rozpoczęto także rozmowy na temat tego, jakie środki wojskowe można by dostarczyć – dodał – dodał rzecznik.
– Będziemy musieli zgromadzić wystarczającą liczbę jednostek pływających oraz zapewnić sobie możliwości koordynacji działań w powietrzu i na morzu, a także możliwość wymiany informacji wywiadowczych – powiedział.
-
Wojna w Iranie zmienia układ sił. Nieoczekiwany sojusz czterech państw
-
Trump gotowy porzucić cieśninę Ormuz? Doniesienia o zwrocie w strategii












