
W skrócie
-
Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio ocenił, że propozycja Iranu dotycząca opłat za przepływanie cieśniną Ormuz jest nie do przyjęcia.
-
Iran wspólnie z Omanem stara się wprowadzić system opłat na wodach międzynarodowych, jednak USA wykluczają akceptację takiego rozwiązania.
-
Cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta od czasu wybuchu wojny, mimo ostatnich częściowych wznowień ruchu statków i trwających negocjacji między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
– Iran stara się stworzyć system opłat (w cieśninie Ormuz – red.). Starają się przekonać przy okazji Oman, by dołączył do ich systemu opłat na międzynarodowym szlaku morskim – stwierdził Marco Rubio.
– Żaden kraj na świecie nie powinien akceptować takiego rozwiązania – zaznaczył amerykański sekretarz stanu.
Jednocześnie Rubio przekazał, że w rozmowach z Iranem nastąpił niewielki postęp. – Nie chcę przesadzać, ale nieco się ruszyło, co jest dobrą wiadomością. Podstawy pozostają takie same. Iran nie może posiadać broni nuklearnej, po prostu nie może – powiedział.
Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana przez Iran
Cieśnina Ormuz, będąca kluczową trasą dla transportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, pozostaje w dużej mierze zamknięta od przełomu lutego i marca, gdy wybuchła wojna między Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Ruch statków jest znacząco ograniczony, mimo że od 8 kwietnia między oboma krajami obowiązuje zawieszenie broni.
W ostatnich dniach doszło jednak do częściowego wznowienia przepływu statków. W piątek Iran poinformował o przepuszczeniu w ciągu ostatniej doby 35 tankowców i kontenerowców. W ubiegłym tygodniu z kolei zgodę na przepłynięcie otrzymało „ponad 30” chińskich statków.
Teheran i Waszyngton nadal prowadzą negocjacje, które mają na celu definitywne zakończenie konfliktu i tym samym pełne otwarcie cieśniny. W piątek doradca prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich Anwar Gargash stwierdził, że szanse na porozumie są „50 na 50”.
– Obawiam się, że Iran zawsze przesadnie negocjuje. To nic nowego. W ostatnich latach stracili wiele szans, ponieważ mieli tendencje do przeszacowywania siły swoich kart. Mam nadzieję, że tym razem tak nie będzie – powiedział.












