Cios w rosyjską flotę cieni. Erdogan ostrzega Ukrainę

Cztery eksplozje na tankowcu

Do zdarzenia doszło w pobliżu Dakaru, stolicy Senegalu, u zachodnich wybrzeży Afryki. To już trzeci tego typu incydent z udziałem tankowców przewożących rosyjskie produkty naftowe w ciągu tygodnia. Na należącym do Besiktas Shipping tankowcu Mersin doszło do czterech eksplozji zewnętrznych przekazał agencji Bloomberg przedstawiciel firmy obsługującej statek. Według analityków Kpler statek przewoził olej napędowy i zawijał do rosyjskich portów w tym roku już kilkukrotnie.

Eksplozje i pęknięcie kadłuba 

Jak wyjaśniło Besiktas Shipping, eksplozje i pęknięcie kadłuba spowodowały przedostanie się wody do maszynowni Mersina. Firma poinformowała, że nie doszło do zanieczyszczenia środowiska. Załoga statku jest bezpieczna. Sama jednostka została ustabilizowana po „znacznym zalaniu” i odholowana do portu. Specjaliści naprawiają obecnie pęknięcia w kadłubie.

Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani

Kolejne eksplozje na statkach 

W piątek 28 listopada media poinformowały o eksplozjach na tankowcach w okolicy Bosforu w Turcji. Obie jednostki należą do rosyjskiej „floty cieni”. Miały to być statki o nazwach Kairo i Virat. Następnego dnia źródła w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowały RBC Ukraina, że oba statki zostały trafione przez drony morskie. Po ataku tankowce, które wcześniej zawinęły do rosyjskich portów, zostały unieruchomione – podała SBU.

Erdogan reaguje 

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan potępił w poniedziałek 1 grudnia ataki dronów, do których przyznała się Ukraina. – Nie możemy pod żadnym pozorem zaakceptować tych ataków, które zagrażają bezpieczeństwu żeglugi, środowisku i życiu w naszej wyłącznej strefie ekonomicznej – powiedział Erdogan. Lider Turcji ocenił, że jest to „niepokojąca eskalacja„.  

Czytaj także: „Posłanka z PiS pisze z apelem do Google. Chodzi o wyciek maili z jej skrzynki”.

Źródła: The Moscow Times, Baronn’s za AFP

Udział