Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uznał, że miesiąc aresztu wystarczy na to, by Stuu został w tym czasie poddany badaniom sądowo-psychiatrycznym i seksuologicznym. Podejrzany mężczyzna ma prawo złożyć zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie na tę decyzję.
Podejrzany Stuart K.-B., znany jako Stuu, usłyszał w środę zarzuty dotyczące rozpijania nieletnich i czynów o charakterze seksualnym z małoletnimi poniżej 15. roku życia. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Do zdarzeń, według śledczych, dochodziło w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Pandora Gate. Youtuber Stuu z zarzutami
Afera znana jako Pandora Gate wybuchła w 2023 r., gdy youtuber Sylwester Wardęga opublikował materiał, z którego wynikało, że niektórzy polscy twórcy internetowi utrzymywali kontakty o charakterze pedofilskim.
W październiku 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. W tym samym miesiącu mężczyzna trafił do aresztu w Wielkiej Brytanii, gdzie oczekiwał na ekstradycję do Polski. W ubiegłym tygodniu Stuu został przetransportowany z Wielkiej Brytanii do kraju. Osadzono go w jednym z warszawskich aresztów.
Jako jeden z pierwszych w Polsce zdobył milion subskrypcji na Youtube. Budował wizerunek „miłego chłopaka z sąsiedztwa”, tworząc treści rozrywkowe, gry i wyzwania – tak o Stuu pisze na Wyborcza.pl Michał Żyłowski.
Kariera youtubera Stuu
34-letni Stuart K.-B. urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii; ma brytyjskie i polskie obywatelstwo. W 2014 r. przeniósł się do Polski, gdzie rozpoczął karierę twórcy internetowego pod pseudonimami Polski Pingwin, a potem Stuu. Na swoich kanałach publikował początkowo treści związane z grą Minecraft, a później także o charakterze lifestylowym i komediowym. Jego konto na YouTube obserwowało 4,1 mln osób, a na Instagramie – 1,8 mln. Kilka lat temu wrócił do Wielkiej Brytanii.
Źródło: PAP
Skąd u młodzieży taka fascynacją youtuberami? – Świat wirtualny stanowi dla nich równoległą i bardzo ważną rzeczywistość – mówiła w rozmowie z Wyborcza.pl prof. psychologii Katarzyna Walęcka-Matyja.














