
-
Dwie łodzie z pomocą humanitarną, „Friendship” i „Tigger Moth”, wypłynęły z portu w Isla Mujeres 20 marca i zaginęły w drodze na Kubę.
-
Meksykańska marynarka wojenna oraz władze kubańskie prowadzą poszukiwania, jednak nie potwierdzono odnalezienia statków ani załogi liczącej dziewięć osób, wśród których według doniesień medialnych byli obywatele Polski, Francji, Kuby i Stanów Zjednoczonych.
-
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformował, że obie łodzie płynęły pod polską banderą, ale nie ma informacji, by na pokładzie byli obywatele Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Specjalista ds. kontaktów publicznych Straży Przybrzeżnej USA Anthony Randisi, przekazał wcześniej agencji AFP, że władze amerykańskie otrzymały raport o tym, iż oba katamarany bezpiecznie dopłynęły na Kubę. Informacja ta została jednak szybko zdementowana.
W zaktualizowanym oświadczeniu rzeczniczka formacji Nicolina Converso, poinformowała jednak, że wcześniejsze doniesienia były „nieprawdziwe”. Podkreśliła również, że Straż nie została poproszona o pomoc w poszukiwaniach.
Zaginęły statki z pomocą humanitarną na Kubę. Ich los pozostaje nieznany
Obecnie działania poszukiwawcze prowadzą wspólnie meksykańska marynarka wojenna oraz władze kubańskie. Jak dotąd żadna ze stron nie potwierdziła odnalezienia dwóch niewielkich jednostek.
Żaglówki transportowały pomoc dla Kuby, która zmaga się z poważnymi problemami gospodarczymi. Brak potwierdzonych informacji o ich losie budzi obawy o bezpieczeństwo załóg oraz powodzenie całej misji humanitarnej.
Straż Przybrzeżna USA zapewniła, że pozostaje w gotowości do udzielenia wsparcia, jeśli otrzyma oficjalny wniosek o pomoc.
O zaginięciu łodzi żaglowych „Friendship” i „Tigger Moth” poinformowała w oświadczeniu meksykańska marynarka wojenna. Katamarany z pomocą humanitarną dla Kuby wypłynęły z portu w Isla Mujeres w stanie Quintana Roo 20 marca.
Jak podają meksykańskie media, załogi składały się łącznie z dziewięciu członków. Według informacji zawartych m.in. w serwisie Aristegui i Reporte Indigo, wśród nich mieli być obywatele Polski, Francji, Kuby i Stanów Zjednoczonych.
Kolumbijski dziennik „El Tiempo” podaje, że chodzi o sześciu mężczyzn, dwie kobiety i trzyletnie dziecko.
Dwie polskie łodzie zaginęły na Karaibach. Jest reakcja MSZ
W rozmowie z Interią rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, nie potwierdził, by na pokładach zaginionych łodzi znajdowali się Polacy.
– Wiemy, że obie łodzie płynęły pod polską banderą, jednak nie mamy informacji, żeby na pokładzie byli polscy obywatele – powiedział.
MSZ nie otrzymało też wcześniej żadnego zgłoszenia o planowanej operacji humanitarnej z udziałem łodzi pod polską banderą. – Nie jest praktyką, by informować MSZ przy takich akcjach, aczkolwiek powinno być – zaznaczył Wewiór.
-
Kuba zaatakowała amerykańską łódź. Nie żyją cztery osoby
-
USA przechwyciły tankowiec powiązany z flotą cieni. „Ścigaliśmy go”











