Sejm wybrał Macieja Berka, byłego ministra w rządzie Donalda Tuska, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września. Zgodnie z decyzją większości sejmowej, od 16 września powinien on rozpocząć pracę w TK.
Ślubowanie Berka na sędziego TK. Co zrobi Nawrocki?
Kancelaria Prezydenta wstrzymuje jednak zaproszenie na ślubowanie i domaga się formalnego potwierdzenia kariery zawodowej Berka jako czynnego prawnika.
– Dopóki taki dokument nie trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, nie będzie zaproszenia do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim – oświadczył Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Polskim Radiem. Stwierdził, że prezydent przywraca porządek w TK, bo to „rządzący wprowadzili tam bałagan”. Zapewnił, że Nawrocki działa zgodnie z konstytucją.
W środę (16 września) rzecznik prezydenta, pytany przez dziennikarzy w Warszawie, kiedy Berek może spodziewać się od prezydenta zaproszenia na zaprzysiężenie, odparł, że „przede wszystkim należy rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące spełnienia wymogów formalnych przez pana Macieja Berka”.
Przypomniał o piśmie, które KPRP skierowała do Kancelarii Sejmu. Zwrócił uwagę, że szef Kancelarii Sejmu „nie odpowiedział na pytania dotyczące spełnienia (przez Berka – red.) wymogów formalnych wynikających wprost z przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego”. – Przypomnę, że ta ustawa wyraźnie wskazuje, że sędzia TK musi spełniać te same kryteria, co sędzia Sądu Najwyższego. W przypadku pana Macieja Berka chodzi o 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie wpisania na listę radców prawnych – zaznaczył Leśkiewicz.
Według prezydenckiego rzecznika „pojawia się pytanie, czy – stawiając jako punkt na głosowaniu wybór Macieja Berka na sędziego TK – marszałek Sejmu dopełnił wszystkich formalności, czy nie wprowadził posłów w błąd”. Ocenił, że gdyby były dokumenty potwierdzające 10-letnie sprawowanie przez Berka funkcji radcy prawnego, to „przecież rządzący by te dokumenty przedstawili”.
– Do dziś ich nie mamy i będziemy konsekwentnie o to pytać – podkreślił i dodał, że ktoś, kto zostaje sędzią TK, „musi być krystalicznie czysty”. Leśkiewicz stwierdził też, że prezydent odbierze ślubowanie od Berka, „wtedy, kiedy pan Maciej Berek przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne”.
Marszałek Sejmu: Prezydent nie ma możliwości podważenia decyzji Sejmu w tym zakresie
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas wtorkowej konferencji prasowej przypomniał, że w ostatni piątek (11 września) szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wysłał odpowiedź na list szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego w sprawie wyboru Berka na sędziego TK. Bogucki stwierdził, że są „gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”. Przekonywał też, że powinna zostać zaprezentowana informacja, jakie dokumenty przedstawił Berek oraz jak te dokumenty zostały zweryfikowane.
Siwiec podkreślił w odpowiedzi, że „skierowane do marszałka Sejmu pismo kwestionujące prawidłowość wyboru przez Sejm pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach prawa powszechnie obowiązującego o charakterze materialnoprawny czy proceduralnym”. Szef Kancelarii Sejmu zaznaczył w piśmie, że „marszałek Sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka”.
Włodzimierz Czarzasty powiedział na wtorkowej (15 września) konferencji, że „prezydent nie ma możliwości prawnej podważenia suwerennej decyzji Sejmu w zakresie wyboru członka Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ stanowiłoby to pogwałcenie podziału władzy i naruszałoby jej równowagę przewidzianą konstytucją”.
– Prezydentowi może się kandydatura (na sędziego TK) nie podobać, ale, panie prezydencie, w momencie, kiedy pan składał przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym Sejm nie badał ewentualnego matactwa pana osoby przy przejmowaniu mieszkania, nie badał potencjalnego udziału pana w sutenerstwie, w procederze sutenerstwa, bądź wiedzy na temat sutenerstwa w hotelu, w którym pan pracował, nie badał również pana udziału w ustawkach, w którym brali udział – według mediów – przestępcy. Nie ingerujemy również, panie prezydencie, w proces ułaskawienia będącego w gestii pana prezydenta – zwrócił się do Nawrockiego marszałek Sejmu.
– W związku z tym musi pan się przyzwyczaić, że rząd rządzi, pan reprezentuje, a Sejm przyjmuje ustawy i wybiera właściwych członków właściwych władz. Taki jest podział władzy, proponuję się do tego przyzwyczajać – dodał Czarzasty. Oświadczył również, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję w sprawie Berka z prezydentem i jego kancelarią.
Ślubowanie Berka się w Sejmie?
Na pytanie o to, czy ślubowanie Berka odbędzie się w Sejmie, odparł: „w sprawie ślubowania czekamy na to, żeby prezydent działał zgodnie z konstytucją”. – Wydaje mi się, że pan prezydent w tej chwili w sprawie pana Berka ma szansę na to, żeby działać zgodnie z konstytucją. Nie będzie działał zgodnie z konstytucją – to jego sprawa – powiedział Czarzasty.
Podkreślił, że ślubowanie przez sędziego TK jest składane wobec prezydenta. – Zgodnie z wieloma konstytucjonalistami może być wobec prezydenta ślubowanie składane w jego obecności bądź bez jego obecności – powiedział marszałek Sejmu.
W połowie sierpnia premier Donald Tusk ogłosił, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego TK. Podkreślał przy tym, że Berek nie jest ani partyjnym, ani jego osobistym kandydatem na sędziego Trybunału. Wskazał, że sam udzielił tylko zgody na wycofanie go z rządu. 4 września Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów klubu KO.
Jeszcze przed wybraniem przez Sejm nowego sędziego TK, Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 roku do 31 lipca 2009 roku oraz od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.
Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK
Spośród siedmiu wybranych wcześniej, prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki, według przedstawicieli KPRP, w Sejmie doszło do błędów. W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za ślubowanie, prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.
Czworo wybranych w marcu br. sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
Źródło: PAP











