-
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres zaproponował działania w celu uregulowania statusu Cypru. Północ wyspy jest bowiem kontrolowana przez Turcję. Obie strony zgodziły się na udział w rozmowach.
-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji wyraziło zastrzeżenia wobec projektów zjednoczeniowych, podkreślając konieczność ochrony interesów Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Prezydent Erdogan zaakcentował z kolei prawa tureckiej mniejszości.
-
W 1974 roku Turcja rozpoczęła inwazję na Cypr w obawie przed jego przyłączeniem do Grecji. Natomiast w 1983 roku na kontrolowanej przez Ankarę części wyspy proklamowano Turecką Republikę Cypru Północnego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres zaproponował w środę podjęcie działań na rzecz przełamania impasu w sprawie uregulowania statusu Cypru.
„Będziemy współpracować z obiema stronami, by stworzyć warunki do udanego spotkania” – zapowiedział w środę Guterres po dwudniowych rozmowach z przedstawicielami Tureckiej Republiki Cypru Północnego oraz z urzędnikami Republiki Cypru.
Cypr. Guterres: Obie strony zgodziły się na udział w rozmowach
Sekretarz generalny ONZ dodał, że obie strony zgodziły się na udział w rozmowach, w których mieliby też uczestniczyć przedstawiciele władz Turcji, ONZ oraz Wielkiej Brytanii, do której Cypr należał do 1960 roku.
„Chcę, aby to spotkanie było produktywne i przyczyniło się do znalezienia rozwiązania” – podkreślił Guterres. Dodał, że jest „w pełni zaangażowany w realizację rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ”, wzywających do zjednoczenia wyspy.
W reakcji na deklarację sekretarza generalnego ONZ prezydent Cypru Nikos Christodulidis napisał w oświadczeniu, że „akceptuje zwołanie szerszej konferencji” i zapewnił, że władze w Nikozji będą kontynuować przygotowania do organizacji takich rozmów.
MSZ Turcji z warunkiem w sprawie zjednoczenia Cypru. Głos zabrał też Erdogan
Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zastrzegło, że nie zaakceptuje żadnych projektów zjednoczeniowych, które „mogłyby zagrozić istnieniu Tureckiej Republiki Cypru Północnego”.
„Perspektywa rozwiązania nie ziści się, dopóki nie zmieni się nieprzejednane stanowisko strony grecko-cypryjskiej i dopóki nie ustaną jej działania, które mają też negatywny wpływ na bezpieczeństwo regionalne” – oświadczył rzecznik tureckiego MSZ Oncu Keceli.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podkreślił natomiast, że każde porozumienie w sprawie przyszłości Turcji „musi uwzględniać prawa tureckiej mniejszości” na wyspie.
Turcja ponad 50 lat temu rozpoczęła inwazję na Cypr. W tle były obawy dotyczące Grecji
Przypomnijmy, że w lipcu 1974 roku Turcja rozpoczęła inwazję na Cypr. Uzasadniła to obawą przed przyłączeniem wyspy do Grecji.
Wojska tureckie oskarżano o brutalność, a nawet okrucieństwa nie tylko wobec cypryjskich żołnierzy, ale również ludności cywilnej.
W 1983 roku na kontrolowanej przez Turcję części Cypru powołano do życia Turecką Republikę Cypru Północnego, którą uznają tylko władze w Ankarze. Zajmuje ona około jedną trzecią wyspy.












