
-
Czarne plamy na owocach nie zawsze oznaczają zarazę
-
Skąd biorą się czarne plamy na pomidorach?
-
Domowe opryski na pomidory. Jak walczyć z problemem bez chemii?
Czarne plamy na owocach nie zawsze oznaczają zarazę
Najczęściej ogrodnicy zauważają ciemne plamy dopiero wtedy, gdy pojawiają się na dojrzewających pomidorach. To jednak dopiero początek diagnostyki. Jak rozpoznać choroby pomidorów?
-
Jeżeli zmiany znajdują się na spodzie owocu, w miejscu po kwiecie, początkowo są jasnobrązowe lub oliwkowe, a z czasem stają się czarne, suche i lekko zapadnięte, prawdopodobnie masz do czynienia z suchą zgnilizną wierzchołkową.
-
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku zarazy ziemniaka. Tutaj pierwsze objawy zwykle pojawiają się na liściach. Widoczne są nieregularne brunatne plamy, które szybko się powiększają. W wilgotne dni na spodniej stronie liści można zauważyć delikatny biały nalot. Z czasem choroba przechodzi na łodygi i owoce, powodując ich brunatnienie, gnicie oraz zamieranie całej rośliny.
Co ważne, sucha zgnilizna wierzchołkowa nie jest chorobą zakaźną. Nie przenosi się na sąsiednie rośliny i nie jest wywoływana przez grzyby czy bakterie. Najczęściej rozwija się wskutek zaburzeń w pobieraniu wapnia, do których dochodzi podczas suszy, gwałtownych zmian wilgotności podłoża lub przenawożenia azotem.
Skąd biorą się czarne plamy na pomidorach?
Przyczyn może być kilka, jednak najczęściej odpowiadają za nie warunki uprawy. Do wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej przyczynia się:
-
długotrwałe przesuszenie gleby,
-
nieregularne podlewanie,
-
zbyt wysoka temperatura,
-
uszkodzony lub słabo rozwinięty system korzeniowy,
-
nadmiar nawozów azotowych i potasowych,
-
zbyt kwaśne lub zasolone podłoże.
Pamiętaj: nawet jeśli gleba zawiera odpowiednią ilość wapnia, roślina może nie być w stanie go pobrać. Dzieje się tak zwłaszcza podczas upałów, kiedy transport wody i składników pokarmowych zostaje zaburzony. Dlatego problem często pojawia się właśnie latem, mimo prawidłowego nawożenia.
Z kolei zaraza rozwija się przede wszystkim podczas chłodniejszych, deszczowych okresów. Wysoka wilgotność powietrza oraz długo utrzymujące się mokre liście tworzą idealne warunki do rozwoju patogenu.
Domowe opryski na pomidory. Jak walczyć z problemem bez chemii?
Jeżeli przyczyną czarnych plam jest sucha zgnilizna wierzchołkowa, stosowanie fungicydów nie przyniesie żadnego efektu. Zdecydowanie lepiej skupić się na poprawie warunków uprawy.
Regularne podlewanie
Pierwszym krokiem w udanej hodowli pomidorów powinno być regularne podlewanie. Brzmi banalnie? Ale to absolutna podstawa i priorytet, ponieważ pomidory nie lubią ani przesuszenia, ani zalewania. Podłoże powinno być stale lekko wilgotne, dlatego lepiej podlewać rzadziej, ale większą ilością wody.
Stosowanie preparatów, które zawierające wapń
Dobrym rozwiązaniem jest również zastosowanie preparatów zawierających wapń. Wielu ogrodników przygotowuje domowy roztwór z musujących tabletek wapniowych bez dodatków smakowych. Jedną tabletkę rozpuszcza się w litrze wody i wykorzystuje do oprysku oraz podlewania roślin. Taki zabieg może wspomóc uzupełnienie niedoborów, choć nie cofnie zmian, które już pojawiły się na uszkodzonych owocach.
Ściółkowanie gleby
Pomocne w zapobieganiu chorobom pomidorów oraz zwalczaniu ich pierwszych objawów okazuje się także ściółkowanie gleby słomą, skoszoną trawą lub korą. Dzięki temu podłoże wolniej wysycha, a korzenie mają bardziej stabilne warunki do pobierania wody i składników odżywczych.
Niestety, w przypadku zarazy ziemniaka naturalne metody mają znacznie mniejszą skuteczność. Profilaktycznie można stosować wyciągi ze skrzypu polnego, czosnku czy pokrzywy, które wzmacniają odporność pomidorów, jednak po rozwinięciu się choroby zwykle nie są już wystarczające.
-
Cztery zmiany w Czystym Powietrzu od lipca. Zyskają tysiące Polaków
-
Labirynt w polu kukurydzy. To hit wakacji blisko Helu












