Czarnek walczy o przedsiębiorców. Mocna deklaracja w sprawie KSeF – Biznes Wprost


Podczas sobotniego spotkania w Koninie kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział, że w przypadku powrotu ugrupowania do władzy KSeF przestanie być obowiązkowy dla małych i średnich firm.

Mocna deklaracja Czarnka ws. KSeF


Ślubuję uroczyście: natychmiast po objęciu władzy likwidujemy KSeF obowiązkowy dla małych i średnich przedsiębiorców. To jest bandytyzm – powiedział Czarnek.


Polityk zapowiedział również uproszczenie systemu podatkowego oraz zwiększenie rygoru dla największych firm.


Media przypominają, że KSeF uruchomiono wraz z początkiem 2022 roku, czyli w okresie rządów PiS. Zgodnie z planem ówczesnego rządu, początkowo działał jako system dobrowolny, a w połowie 2024 roku miał być już obowiązkowy (z wyjątkiem małych przedsiębiorstw). Przesunięcia w tym zakresie dokonał nowy rząd.


Do wypowiedzi Czarnka odniósł się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. – Myślę, że są to słowa, których pan Czarnek będzie się wstydził jeszcze bardziej niż swojej wypowiedzi na temat energetyki odnawialnej, słynnego „OZE-sroze”. Bo system KSeF funkcjonuje już w sposób bardzo efektywny. Zadowolenie z systemu rośnie – powiedział cytowany przez Money.pl szef resortu finansów i gospodarki.


Domański podkreślił, że PiS próbowało wprowadzić KSeF w sposób „absolutnie nieudolny” i zostawiło następcom „minę podłożoną pod polską gospodarkę”.


Przypomnijmy, że KSeF to system, w którym przedsiębiorcy wystawiają, przesyłają oraz przechowują faktury elektroniczne. Początkowo obejmował on największe podmioty, a od 1 kwietnia br. dotyczy firm o obrotach większych niż 10 tys. zł miesięcznie. Szacuje się, że nowy obowiązek może objąć od 1,5 do 1,8 mln podatników. Pozostałe podmioty wejdą do systemu w przyszłym roku.


Z danych Ministerstwa Finansów, które przytacza Money.pl wynika, że obecnie z KSeF korzysta ponad 345,7 tys. przedsiębiorstw. Liczba wystawionych dokumentów przekroczyła 87,1 mln.

Udział