„Zwracamy się do Pana w przekonaniu, że o przyszłości naszej wspólnoty politycznej decyduje dziś przede wszystkim zdolność do wspólnego działania. Łączy nas troska o Polskę i przywiązanie do wartości, które od lat pozostają fundamentem obozu prawicy” – deklarują sygnatariusze listu do prezesa PiS. Jak twierdzą, „jedność – nawet przy różnicy zdań co do dróg – pozostaje warunkiem trwałego zwycięstwa i odpowiedzialności za państwo”.
„Dlatego pragniemy jasno zadeklarować: naszym celem jest jedność Prawa i Sprawiedliwości. Uważamy, że to ona pozwoli odsunąć od władzy antypolski rząd Donalda Tuska i przywrócić Rzeczpospolitej właściwy kierunek. Jednocześnie mamy świadomość, że sama jedność nie wystarczy – równie ważne jest ponowne dotarcie do tych grup, które w ostatnich latach od nas odeszły, i odzyskanie ich zaufania. Chcemy, by obie te myśli – jedność prawicy i otwartość na tych, których zabrakło dziś przy naszym stole – przyświecały naszemu zaangażowaniu i stały się wspólnym mianownikiem wszystkich, którym leży na sercu dobro Polski” – czytamy w liście.
Pod listem podpisali się: Mateusz Morawiecki, Mirosława Stachowiak-Różecka. Marcin Horała, Szymon Szynkowski vel Sęk, Agnieszka Ścigaj, Olga Semeniuk-Patkowska, Marek Jakubiak, Fryderyk Kapinos, Grzegorz Lorek, Krzysztof Kubów, Łukasz Schreiber, Ryszard Bartosik, Daniel Obajtek, Janusz Cieszyński, Paweł Jabłoński, Anna Kwiecień, Łukasz Kmita, Zbigniew Chmielowiec, Paweł Rychlik, Michał Dworczyk, Piotr Müller, Andrzej Gut-Mostowy, Marzena Machałek, Grzegorz Puda, Ireneusz Zyska, Waldemar Buda, Robert Gontarz, Krzysztof Lipiec, Sylwester Tułajew, Ryszard Terlecki, Wiesław Krajewski, Grzegorz Macko, Sławomir Skwarek, Wojciech Zubowski, Marcin Gwóźdź, Monika Pawłowska, Anna Baluch, Andrzej Kryj, Maria Koc, Włodzimierz Tomaszewski, Anna Cicholska, Krzysztof Szczucki, Elżbieta Duda, Michał Cieślak i Anita Czerwińska (niebędąca członkiem stowarzyszenia).
Część sygnatariuszy dodała swoje komentarze do listu w mediach społecznościowych. „45 parlamentarzystów, nikt się nie wycofał, wszyscy z wiarą w porozumienie i duży różnorodny obóz PiS” – napisał Waldemar Buda. „Chcemy jedności i rozwoju Polski, pod wspólną banderą PiS, mieszczącą wielu, w tym szerokie środowiska chętne do dialogu w ramach stowarzyszenia Rozwój Plus” – przekazała Olga Semeniuk-Patkowska. „Bądźmy razem, szanujmy się i pracujmy dla Polski” – skomentował z kolei Marcin Horała.
Siedem dni na opuszczenie stowarzyszeń
Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego i Po pierwsze Polska posła Jacka Sasina. Parlamentarzyści i europosłowie PiS otrzymali do wypełnienia oświadczenia o tym, że nie są członkami zakazanych organizacji. Wobec tych polityków, którzy nie zrezygnują z działalności w stowarzyszeniach, ma zostać wszczęta procedura wykluczenia z partii. Na złożenie deklaracji kierownictwo PiS dało siedem dni.
Polityk PiS związany ze ścisłym kierownictwem partii przekazał PAP, że do piątku około 130 parlamentarzystów PiS (w większości posłów) złożyło deklarację potwierdzającą, że nie są członkami organizacji podejmujących działalność o charakterze politycznym, nie prowadzą działalności o takim charakterze w ramach tych ciał oraz nie uczestniczą w pracach, spotkaniach, wydarzeniach czy projektach realizowanych przez takie organizacje.












