Czy będzie obniżka stóp procentowych? To prognozują eksperci – Biznes Wprost


Jutro rozpocznie się pierwsze w tym roku posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Podczas dwudniowych obrad Rada pod przewodnictwem prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) zdecyduje o poziomie styczniowych stóp procentowych.


Przypomnijmy, że w 2025 roku RPP sześciokrotnie zdecydowała się na obniżki stóp, reagując na zmieniające się otoczenie inflacyjne i gospodarcze.

Jaka jest aktualna wysokość stóp procentowych NBP?


Po grudniowej obniżce o 0,25 pkt proc. stopy procentowe NBP kształtują się następująco:


  • stopa referencyjna: 4,00 proc. w skali rocznej

  • stopa lombardowa: 4,50 proc. w skali rocznej

  • stopa depozytowa: 3,50 proc. w skali rocznej

  • stopa redyskontowa weksli: 4,05 proc. w skali rocznej

  • stopa dyskontowa weksli: 4,10 proc. w skali rocznej

Styczniowe posiedzenie RPP


Zdaniem ekspertów otoczenie inflacyjne sprzyja bardziej gołębiemu nastawieniu Rady.

– Inflacja CPI obniżyła się w ostatnich miesiącach w okolice 2,5–2,7 proc. rok do roku, a więc znajduje się blisko celu inflacyjnego NBP. Równie istotne jest to, że inflacja bazowa eliminująca wpływ cen żywności i energii także wyraźnie spadła i kształtuje się w pobliżu 3 proc., co wskazuje na wygasanie presji cenowej w gospodarce. Dane te potwierdzają, że wcześniejsze zacieśnienie, a następnie stopniowe luzowanie polityki pieniężnej zaczęły przynosić oczekiwane efekty – zauważa Dawid Róg, dyrektor Oddziału Lendi w Łodzi.


Ekspert dodaje, że z drugiej strony coraz wyraźniej widać sygnały osłabienia koniunktury:


– Rynek pracy pozostaje stabilny, ale dynamika zatrudnienia i płac wyhamowuje, a stopa bezrobocia stopniowo rośnie. W połączeniu z umiarkowanym wzrostem gospodarczym tworzy to argumenty za dalszym wspieraniem aktywności ekonomicznej, choć RPP musi jednocześnie brać pod uwagę opóźniony wpływ dotychczasowych obniżek stóp na gospodarkę – stwierdza Dawid Róg.

Co czeka kredytobiorców?


Zdaniem eksperta najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie stóp procentowych bez zmian:

– Rada może zdecydować się na pauzę, aby ocenić pełny efekt wcześniejszych decyzji oraz zebrać więcej danych z pierwszych miesięcy 2026 r. Taki ruch byłby zgodny z ostrożnym podejściem i pozwoliłby uniknąć ryzyka nadmiernego pobudzenia gospodarki w sytuacji, gdy inflacja, która znajduje się na niskim poziomie, wciąż obarczona jest niepewnością związaną m.in. z cenami usług i czynnikami zewnętrznymi – uważa Dawid Róg.


Podkreśla, że styczniowe posiedzenie nie musi oznaczać końca cyklu obniżek.


– Jeśli inflacja utrzyma się trwale w pobliżu celu, a dane z rynku pracy i popytu krajowego będą wskazywały na dalsze osłabienie, RPP może wrócić do stopniowych cięć stóp w kolejnych miesiącach. Ewentualne obniżki miałyby jednak raczej ograniczoną skalę i byłyby rozłożone w czasie – stwierdza dyrektor łódzkiego oddziału Lendi.

Ekspert: „Rada wejdzie w nowy rok z bardziej wyważonym podejściem”


Dla rynku kluczowa będzie komunikacja po posiedzeniu.

– Ton wypowiedzi Rady i prezesa NBP pokaże, czy obecna pauza jest jedynie przerwą techniczną, czy też sygnałem, że polityka pieniężna zbliża się do poziomu neutralnego. To właśnie te sygnały, a nie sama decyzja o stopach, mogą w największym stopniu wpłynąć na oczekiwania rynkowe w pierwszym kwartale 2026 r. Moim zdaniem styczniowe posiedzenie RPP najprawdopodobniej zakończy się stabilizacją stóp procentowych na poziomie 4,0 proc. Rada wejdzie w nowy rok z wyraźnie bardziej wyważonym podejściem, koncentrując się na analizie danych i przygotowując grunt pod ewentualne dalsze decyzje w kolejnych miesiącach 2026 r. – podsumowuje Dawid Róg.

Udział