
-
Politycy komentują sytuację w PiS po decyzji kierownictwa partii dotyczącej zakazu przynależności do stowarzyszeń o charakterze politycznym.
-
Rzecznik PiS ogłosił, że członkowie partii mają tydzień na wystąpienie z takich stowarzyszeń, co spotkało się m.in. z rezygnacją Jacka Sasina oraz sprzeciwem Mateusza Morawieckiego.
-
Decyzja partii wywołała liczne głosy krytyki i komentarze polityków, dotyczące pogłębiających się sporów w PiS oraz spekulacji na temat przyszłości ugrupowania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował w środę, że członkowie ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego „niezależnie od pełnionych funkcji, są zobowiązani do bezwzględnego powstrzymywania się od przynależności do jakichkolwiek stowarzyszeń (…) o charakterze politycznym”.
PiS zdecydowało ws. stowarzyszeń. Sasin kończy działalność, Morawiecki protestuje
Bochenek zapowiedział, że niezastosowanie się do postanowień uchwały będzie oznaczało „uruchomienie procedury wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”. Niedługo po wystąpieniu Bochenka Jacek Sasin ogłosił zakończenie działalności stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”.
Takiej decyzji nie podjął jednak Mateusz Morawiecki. „Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań stowarzyszenia Rozwój Plus” – zadeklarował we wpisie zamieszczonym na platformie X.
Komentarze polityków po ogłoszeniu PiS. „Chyli się ku upadkowi”
Jeden z członków stowarzyszenia Morawieckiego, europoseł Piotr Müller przyznał, że informację o decyzji Prezydium Komitetu Politycznego PiS przyjął „z zaskoczeniem”. Zdaniem polityka działalności grupy „aktywność powinna być kontynuowana”.
Zdaniem kolejnego eurodeputowanego,Krzysztofa Brejzy, środowe ogłoszenie jest wyrazem tego, że „paniki w PiS i wewnętrznej wojny już nie udaje się schować pod kołdrą”.
„Kaczyński dał tydzień Morawieckiemu i jego ludziom na wyjście ze stowarzyszenia. Na drugą nóżkę ma wojenkę z Czarnkiem (…) Satrapa chyli się ku upadkowi” – ocenił.
W PiS mnożą się problemy. „Kaczyński przykrywa kabaret”
„PiS co prawda nie ma problemu ze stanowiskiem tzw. „kandydata na premiera” Przemysława Czarnka, by nie wspierać Ukrainy – czyli de facto pomóc Rosji – natomiast żąda, by grill Morawieckiego został odwołany” – napisał minister energii Miłosz Motyka.
„I to są priorytety” – ironizował członek rządu.
W podobnym tonie wypowiedział się polityk z drugiego końca sceny politycznej – Sławomir Mentzen. „Po przykryciu batożenia Czarnka paktem z Wochem, Kaczyński przykrywa kabaret z Wochem rozpadem PiSu” – czytamy w jego wpisie.
„Festiwal pomysłów na Polskę” Morawieckiego. „Miał być grill, jest grillowanie”
Do planowanego przez założyciela „Rozwoju Plus” wydarzenia – „festiwalu pomysłów na Polskę”, który odbędzie się 31 lipca – nawiązał również poseł Konrad Frysztak. „Miał być grill u Morawieckiego, a zaczęło się… grillowanie Morawieckiego” – skwitował.
W ocenie posła Bartłomieja Pejo zarówno decyzja w sprawie stowarzyszeń, jak i ogłoszona wcześniej w środę współpraca z Markiem Wochem oznacza, że „Jarosław Kaczyński mocno utwierdza nas w przekonaniu, że czas jego formacji minął„.
„PiS pogrążył się w wewnętrznej wojnie i marazmie programowym, który wynika z ich, nadal pamiętanych 8 lat rządzenia. Wojny o schedę po Jarosławie Kaczyńskim już trwają” – stwierdził Pejo.
Tymczasem zdaniem posła PiS Michała Moskala w partii nie toczy się konflikt. „Pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka idziemy po zwycięstwo i normalną, bezpieczną i ambitną Polskę. Boczne ścieżki prowadzą donikąd„.
Poseł Tomasz Trela stwierdził z kolei, że „im szybciej ta partyjna klika się rozpadnie, tym lepiej dla obywateli i Polski”.

