Czy „niebieska fala” Demokratów zatopi Republikanów w Kongresie USA? – śledź relację na żywo na Wyborcza.pl
Spływające wyniki wyborów połówkowych wywołały falę entuzjazmu w sztabie Partii Demokratycznej. Lider ugrupowania w niższej izbie parlamentu Hakeem Jeffries, który ma szansę objąć stanowisko nowego przewodniczącego Izby Reprezentantów, jednoznacznie ocenił decyzję wyborców.
– Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji – oświadczył Hakeem Jeffries. Jak dodał we wtorek wieczorem (czasu lokalnego), „Ameryka powróciła”.
Polityk wyznaczył główne priorytety obozu rządzącego na najbliższą kadencję. Demokraci skupią się na walce z wysokimi kosztami mieszkań, żywności oraz paliwa. Zadeklarowali również działania na rzecz pełnego dostępu obywateli do opieki medycznej.
Trump komentuje
Dotychczasowy przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson nie ukrywał rozczarowania osiągniętym wynikiem. Nazwał wyborczą noc trudną dla Republikanów, ale zapowiedział walkę o odzyskanie większości w 2028 roku.
Do sytuacji odniósł się prezydent Donald Trump. – Uważam, że wykonał bardzo dobrą pracę; naprawdę bardzo dobrą. Będzie musiał sam podjąć tę decyzję – stwierdził Trump pytany, czy Johnson powinien zachować stanowisko w sytuacji, gdy większość przejmą Demokraci.
Przełom w Teksasie
W wyborach Amerykanie decydowali o obsadzie wszystkich 435 miejsc w Izbie Reprezentantów, 35 mandatach w Senacie oraz stanowiskach gubernatorów w 36 stanach. Przed głosowaniem obie izby kontrolowali Republikanie.
Demokraci potrzebowali trzech dodatkowych miejsc w Izbie Reprezentantów oraz czterech w Senacie, aby zdobyć władzę. Ostatecznie odebrali przeciwnikom co najmniej sześć mandatów senatorskich. Kluczowe zwycięstwa odnieśli w Teksasie, Iowa, Kansas oraz Ohio. Jak podaje NBC i CNN, Demokraci zapewnili sobie większość w obu izbach Kongresu.
Do wielkiego przełomu doszło w republikańskim dotychczas Teksasie. Fotel senatorski zajmie James Talarico, który pokonał prokuratora generalnego stanu Kena Paxtona.
– Właśnie odbiliśmy Teksas. Wysłaliśmy wiadomość każdemu multimiliarderowi: siła należy do ludzi! – powiedział Talarico podczas wieczoru wyborczego. Jak podaje CNN, Talarico został pierwszym od 38 lat demokratą wybranym do Senatu USA z Teksasu.
Źródło: PAP


