
-
Samiec wilgi, o jaskrawożółtych piórach i melodyjnym śpiewie, przylatuje do Polski pod koniec kwietnia i na początku maja, gdzie jest rodzimym ptakiem lęgowym.
-
Żółty kolor wilgi zapewnia jej maskowanie wśród liści topoli i innych drzew, a jej populacja w Polsce rośnie.
-
Wilgi zamieszkują Polskę przez trzy do czterech miesięcy, najliczniej występując na wschodzie i południu kraju, a po sezonie lęgowym odlatują do Afryki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wielu może się wydawać, że jaskrawe kolory piór, w tym bijący po oczach kolor żółty nie są odpowiednie na tę szerokość geograficzną. W środkowej czy północnej Europie, także w Polsce nie mamy na co dzień takich barw, one kojarzą się może z tropikami. Widać to zwłaszcza teraz, gdy wiele drzew i krzewów pozostaje nagich po zimie, gdy wciąż nie mają kwiatów. Żółta jak szlachetny kamień wilga widoczna jest jak na dłoni.
Do czasu jednak, do czasu. Jeszcze chwila, jeszcze kilka dni i nieco ciepła, a także w Polsce rośliny wystrzelą barwami, kwiatami, wszelkim bogactwem. I wtedy wilga nagle zniknie, gdyż wtopi się w otoczenie. – Żółty kolor przez sporą część miesięcy, w trakcie których wilga przebywa w Polsce, doskonale ją maskuje. Badania wykazały, że wśród liści topoli i podobnych drzew samiec jest niemal niewidoczny – mówi prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Wilga śpiewa tak, jakby ktoś grał na flecie
Wilga bowiem wie, co robi. Przylatuje do nas właśnie teraz, pod koniec kwietnia i na początku maja. Nasi czytelnicy już meldowali nam, że ją słyszą i że wykryły ptaka aplikacje rozpoznające śpiew takie jak Merlin. Zresztą nawet bez ich pomocy wilgę rozpoznać łatwo. Jej śpiew jest melodyjny, brzmi jak gra na flecie. Żaden inny ptak nie śpiewa w taki sposób. No, ostatecznie można ten dźwięk pomylić ze śpiewem kosa.
W każdym razie wilga należy do najpiękniej śpiewających polskich ptaków i zarazem najpiękniej wyglądających. Jest tak niezwykła, że wiele osób zastanawia się, co tak wyglądający i tak śpiewający ptak robi w Polsce?
Jest naszym ptakiem lęgowym, który założył, że tereny środkowej czy nawet północnej Europy (wilga zwyczajna występuje nawet w południowej Szwecji, południowej Finlandii czy na Wyspach Alandzkich na Bałtyku) to doskonałe miejsce co wyprowadzenia piskląt. Lepsze nawet niż tropiki. W Polsce nie brakuje bowiem wiosną i latem pokarmu, którymi są zwłaszcza owady czy pająki, a także larwy owadów. Wilga jest jednym z niewielu ptaków Polski pożerających włochate i niestrawne dla innych gąsienice (drugim jest kukułka). Uzupełnia to owocami takimi jak czereśnie, wiśnie i inne, ale wilga nie zjada ich zbyt wiele. Nie ogołoci sadu, a jeśli go odwiedzi, zbierze więcej gąsienic niż owoców. Nie każdy jest tego świadom. Na Bałkanach wilgi uważa się za szkodniki sadów owocowych i zabija z tego powodu.
Jaskrawe pióra wilgi paradoksalnie ją maskują
Wilgi przylatują do Polski w kwietniu, niekiedy na początku maja – zatem dość późno. To jeden z najpóźniej przylatujących z Afryki ptaków i wiele wskazuje na to, że robi to rozmyślnie. Nie tyle chodzi o chłód, to właśnie o zachowanie roślin. Wilgi potrzebują momentu, gdy zaczną one bujnie kwitnąć i wtedy ptak wtopi się w otoczenie, że paradoksalnie mimo jego jaskrawych piór nikt go nie dostrzeże. Zarówno żółtego samca, jak i oliwkowozielonej samicy. Nie dostrzeże ich także wtedy, gdy zbudują czarkowate gniazdo w gąszczu roślin, będą siedzieć na jajach i wychowywać młode.
Zamilkną w lipcu, odlecą, gdy tylko liście opadną, w sierpniu, a niekiedy już pod koniec lipca, kierując się do Afryki na południe od równika, zatem znacznie dalej niż chociażby bociany białe. Są u nas zatem jedynie przez trzy, cztery miesiące. A jednak to nasz ptak lęgowy, a nie Afryki. Wilga zwyczajna woli gnieździć się i wychowywać pisklęta w Polsce, gdzie ma dość pokarmu, odpowiedni kolor roślin (w Afryce one wysychają) i dzień, który kończy się dopiero po godzinie 20, a niekiedy i po godzinie 21. – Wyższa temperatura, dłuższa wegetacja roślin i zmiany krajobrazu to nie wszystko. Wilgi potrzebują też wilgoci, a wyższe temperatury oznaczają szybsze jej parowanie – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
Wilgi niekoniecznie są tylko żółte
Wilga zwyczajna jest przedstawicielką tej rodziny ptaków śpiewających, która mieszka zdecydowanie najdalej na północ i opanowała do perfekcji wykorzystanie zasobów tej części świata. Nawet jeśli przebywa tu raptem trzy, cztery miesiące, to są to najważniejsze trzy, cztery miesiące w roku. Pozostałe wilgi rzeczywiście zamieszkują tropiki, gdzie dodają swymi kolorami uroku temu regionowi świata. Nie tylko jednak, bowiem wiele wilg mieszka w innych miejscach na świecie i nie wszystkie są żółte. Wilga srebrzysta chociażby to mieszkanka Chin o piórach w barwach wrony siwej i zimująca w Indochinach. Wilga pąsowa jest czerwono-czarna i mieszka w Himalajach. Wilga złotoplama zamieszkuje Azję Środkową, Afganistan i Indie, a wilga kreskobrzucha ze wschodniej Azji ma plamy na ciele niczym drozd.
Teraz wilgi zwyczajne słychać wszędzie w Polsce, aczkolwiek najliczniejsze są na wschodzie i południu – zwłaszcza na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, na Lubelszczyźnie, południowej Wielkopolsce i na Śląsku. Kilka tygodni i ich śpiew umilknie.

