Do Polski płynie dostawa warzyw i owoców z Iranu. Europejskie produkty są droższe – Biznes Wprost


Z jednej strony naród irański, jest pamiętany w Polsce głównie przez pryzmat wzajemnej, historycznej życzliwości. Z drugiej strony Polacy mają niechętny stosunek do Islamu, który według ostatniego dostępnego badania CBOS z 2019 roku zadeklarowało 45 proc. badanych.


Z trzeciej strony – ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce Eisa Kameli został w połowie stycznia 2026 roku wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z trwającymi w tym kraju gwałtownymi protestami społecznymi. „Polska ze względu na własne doświadczenia historyczne ma pewność, że przemoc wobec przejawów wolności słowa, zrzeszania się czy pokojowych manifestacji jest niedopuszczalna i nie jest skutecznym środkiem osiągania celów politycznych” – oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ). I jest jeszcze wysoka cena warzyw i owoców w Polsce zimą.

Z czego żyją Irańczycy?


Iran jest piątym najbardziej zasobnym w surowce krajem na świecie, z drugimi pod względem wielkości zasobami gazu ziemnego i czwartymi co do wielkości zasobami ropy naftowej. Całkowita wartość złóż szacowana jest na 27,3 biliona dolarów. Na początku 2025 roku ilość produkowanej ropy wzrosła do około 3,274 mln baryłek dziennie, co stanowi ok. 3 proc. światowej produkcji. Z informacji MSZ wynika, że głównym (i niemal jedynym) odbiorcą irańskiej ropy są chińskie firmy, które kupują ją poniżej cen rynkowych.


Mimo, że tylko 9 proc. powierzchni kraju nadaje się pod działalność rolniczą, w Iranie uprawia się pszenicę, jęczmień, ryż, palmę daktylową, pistacje, kukurydzę, ziemniaki, pomidory, ogórki, buraki cukrowe, bawełnę, herbatę, tytoń, drzewa cytrusowe, oliwki, winogrona, figi i migdały. Iran jest światowym potentatem w produkcji szafranu, pistacji, miodu, berberysu pospolitego oraz owoców jagodowych, a także daktyli.

Czym Polacy kierują się przy zakupach?


Nie jest tajemnicą, że najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborach zakupowych Polaków jest cena. Z raportu PwC Polska „Smak, cena, świadomość: Mapa wyborów konsumenckich Polaków – Voice of the Consumer” wynika, że w 2025 roku aż 59 proc. konsumentów w Polsce na pierwszym miejscu stawia właśnie cenę. Okazuje się jednak, że Polacy oczekują także wysokiej jakości, dostępności i walorów zdrowotnych produktów, o co zimą jest w Polsce trudno.


Mroźna zima będzie miała wpływ na ceny warzyw i owoców, także tych sprowadzanych z krajów Unii Europejskiej. – Niższe temperatury mogą podnieść koszty produkcji, związane m.in. z ogrzewaniem upraw pod osłonami. Może to w krótkim okresie oddziaływać w kierunku wzrostu cen niektórych warzyw — ostrzega na łamach „Faktu” Mariusz Dziwulski, analityk sektora rolno-spożywczego w PKO Banku Polskim.


Greckie ogórki już kosztują w hurcie 12 zł za kg. Krajowe, prosto ze szklarni kosztują 20 zł za kg. Od lutego prawdopodobnie w górę pójdą ceny marchewki, pietruszki, buraków, bo ich zapasy się kończą – a to oznacza podwyżki. Pomidory koktajlowe już kosztują nawet do 20 zł za kilogram w hurcie. Możliwe jednak, że papryka wkrótce będzie tańsza. – Doszły mnie słuchy, że jedzie już do nas duży transport papryki z Iranu i będzie o te 30 proc. tańsza niż hiszpańska — zdradził Maciej Kmera.

Sankcje nałożone na Iran są łatwo obchodzone


Jednak import towarów z Iranu do Unii Europesjkiej, w tym do Polski jest bardzo skomplikowany. Pod koniec lutego 2020 roku Międzynarodowa Grupa Specjalna do spraw Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF) umieściła Iran na tzw. czarnej liście „high risk jurisdictions” i wezwała swoich członków do zastosowania wzmożonych środków kontroli działalności instytucji finansowych oraz transakcji mających związek z Iranem. W praktyce oznacza to brak możliwości wykonywania przelewów bankowych, których nadawcą lub odbiorcą są obywatele lub firmy w Iranie.


W styczniu 2026 roku Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na kraje handlujące z Iranem, nie precyzując, kogo obejmie nowa decyzja. Trump zakomunikował to w wpisie na platformie Truth Social, podkreślając, że rozporządzenie obowiązuje natychmiastowo i ma charakter wiążący.


Towary są więc przewożone z Iranu do portu w Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie prawdopodobnie dokonuje się neutralizacji dokumentów, co ułatwia ich dalszy eksport do krajów, które nałożyły sankcje na Iran. Legalne sposoby zmiany dokumentów przy tranzycie wymieniła Katarzyna Lenda na łamach seacargoo.com:


  • Jeśli towar przechodzi istotne przetworzenie w ZEA i spełnia warunki nowego kraju pochodzenia.

  • Jeśli sprzedaż do nowego odbiorcy odbywa się legalnie poprzez pośrednika w ZEA.

  • Jeśli transakcja odbywa się w strefie wolnocłowej i nie wymaga określenia kraju pochodzenia.


Nielegalne sposoby to wystawianie fałszywych świadectw pochodzenia i używanie firm-wydmuszek do ukrywania rzeczywistego pochodzenia towarów.

Udział