
-
Donald Trump zaplanował na czwartek orędzie do narodu oraz prezentację odtajnionych raportów dotyczących domniemanych fałszerstw i prób ingerencji w wybory prezydenckie w 2020 roku – wynika z publikacji mediów.
-
Media informują, że tematem wystąpienia mają być odtajnione raporty amerykańskiego wywiadu o rzekomych planach ingerencji obcych państw w wybory z 2020 roku.
-
Raporty te powstały na polecenie Trumpa i mają dotyczyć analiz dotyczących bezpieczeństwa maszyn do głosowania oraz śledztw wyborczych.
-
Donald Trump nadal utrzymuje, że wybory prezydenckie w 2020 roku były sfałszowane, choć dotychczas nie przedstawił wiarygodnych dowodów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Amerykański prezydent zapowiedział wygłoszenie telewizyjnego orędzia o godz. 21 czasu lokalnego (3 w nocy w Polsce) w czwartek, nie podając jednak żadnych szczegółów.
Według telewizji MS NOW (dawniej MSNBC), która powołuje się na przedstawicieli Białego Domu, tematem ma być nowo odtajnione raporty wywiadu na temat rzekomych planów obcych państw, by ingerować w wybory w 2020 r.
Trump wygłosi orędzie. Media: Wróci do przegranych wyborów
Agencja Reutera podała, że Trump odniesie się do odtajnionych informacji wywiadowczych dotyczących śledztw w sprawie wyborów w USA i rzekomych podatności maszyn do głosowania na ingerencję z zewnątrz.
Raporty wywiadu mają być owocem polecenia, które Trump wydał p.o. dyrektora Wywiadu Narodowego Billowi Pultemu, by odtajnić dokumenty na temat wyborów 2020 r. Według agencji Reutera, może to dotyczyć analizy, która nie zgodziła się z oceną wywiadu w 2021 r., wedle której nie było dowodu na to, by obce państwo próbowało lub udanie wpłynęło na „techniczny aspekt głosowania”.
Sam Trump w wywiadzie dla telewizji Newsmax zdawał się potwierdzać te doniesienia. Zapytany o przedmiot swojego przemówienia, odmówił jego ujawnienia, lecz zaraz potem zaczął mówić o rzekomych fałszerstwach wyborczych.
Donald Trump utrzymuje, że wygrał wybory w 2020 roku
Trump nadal utrzymuje, że wygrał wybory w 2020 r. i że zostały sfałszowane, mimo że nie przedstawił dotąd na to żadnych wiarygodnych dowodów. Prezydent polecił służbom wywiadowczym zbadanie sprawy, czego wynikiem było m.in. zarekwirowanie setek tysięcy kart do głosowania w Atlancie w Georgii. Było to jedno z miejsc, w którym zdaniem prezydenta dochodziło do fałszerstw.
Jak zaznacza Reuters, krytycy Trumpa obawiają się, że prezydent może wykorzystać swoje telewizyjne przemówienie, aby ponownie wysunąć fałszywe twierdzenie, że przegrał wybory w 2020 roku z demokratą Joe Bidenem z powodu masowych oszustw, a także że położy podwaliny pod twierdzenia, że najbliższe wybory połówkowe w listopadzie – w których faworytem są demokraci – również zostały sfałszowane.
-
Nie żyje senator USA Lindsey Graham. Miał 71 lat
-
Widmo komunizmu nad USA? Donald Trump straszy rewolucją












