
W środowe późne popołudnie rozpoczęła się rywalizacja na olimpijskim torze w łyżwiarstwie szybkim. Na 1000 metrów Polska mogła liczyć na trójkę reprezentantów: Marka Kanię, Piotra Michalskiego i Damiana Żurka.
Pierwszy z nich wystąpił w wyścigu na zamknięcie pierwszej serii startów. Ostatecznie stanęło na rezultacie 1.09,58. Polak nie miał jednak szczęścia, popełniając błąd w końcowej fazie startu.
Z drugiej strony jego rywal z Niemiec również nie ustrzegł się kłopotów w trakcie startów, wyjeżdżając poza swój tor jazdy. Sędziowie przypatrywali się zresztą tej sytuacji, ew. dyskwalifikacja wisiała w powietrzu.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej skoczni w Predazzo.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 24 medale – odpowiednio siedem złotych, osiem srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.













