-
Para turystów z Belgii została ukarana mandatami o łącznej wysokości 1 tys. zł za wejście na pas drogi granicznej w okolicach Braniewa, mimo obecności tablic informacyjnych o zakazie.
-
Funkcjonariusze Straży Granicznej od początku roku ukarali 53 osoby, które chciały z bliska zobaczyć granicę polsko-rosyjską, w tym osoby różnych narodowości.
-
Za wejście na pas graniczny oraz inne naruszenia w strefie przygranicznej nakładane są mandaty do 500 zł, a podobne wykroczenia dotyczyły również przekraczania granicy wodnej oraz rajdów pojazdami po pasie granicznym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w miniony weekend w okolicach Braniewa. Jak informują służby, kamery monitoringu uchwyciły wówczas dwoje ludzi w rejonie granicy polsko-rosyjskiej.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol z placówki Straży Granicznej w Braniewie. Jak się okazało, osobami uchwyconymi na kamerach była para z Belgii – mężczyzna w wieku 40 lat i 36-letnia kobieta.
Kosztowna „pamiątka” z Polski. Chcieli zobaczyć granicę polsko-rosyjską
W rozmowie z funkcjonariuszami straży granicznej Belgowie przyznali, że byli ciekawi, jak wygląda granica zewnętrzna Unii Europejskiej.
– (…) za wejście na pas drogi granicznej zapłacili po 500 zł mandatu – przekazała w rozmowie z PAP Mirosława Aleksandrowicz z Warmińsko-Mazurskiej Straży Granicznej.
Funkcjonariusze przekazali, że od początku roku ukarano 53 osoby, które złamały przepisy, chcąc z bliska zobaczyć granicę polsko-rosyjską.
Naruszenia przepisów na granicy. Funkcjonariusze ostrzegają
Służby przypominają o konsekwencjach takich działań. Za wejście na pas drogi granicznej, fotografowanie sąsiedniej strony granicy i wejście do strefy poza tablice z zakazem (niestosowanie się do znaku drogowego B-1) grozi mandat do 500 zł.
Wśród naruszających przepisy są Polacy, Niemcy, Belgowie, Francuzi, Anglicy, Holendrzy, a także obywatele Irlandii, Hiszpanii, Danii.
Ciekawscy chcą zobaczyć nie tylko granicę lądową, ale i tę na wodach. W 2024 r. sześciu Polaków wpłynęło na wody graniczne (na jeziorze i na rzece) z Polski do Rosji. Zostali zawróceni i ukarani przez Straż Graniczną.
Jednym z głośniejszych w ostatnim czasie naruszeń był „rajd” quadami po pasie drogi granicznej, który zarejestrowano 18 lipca. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze z placówki SG w Grzechotkach (woj. warmińsko-mazurskie) ustalili, że „przejażdżkę” w tym miejscu urządzili sobie mieszkańcy powiatów kolneńskiego, ostrołęckiego, bialskiego i bielskiego.
Każdy z mężczyzn, w sprawie których interweniowali wówczas mundurowi, otrzymał mandat w maksymalnej wysokości.
-
Akcja służb przy granicy z Litwą. „Czekał bus na niemieckich numerach”
-
Polacy nie wiedzieli, że przekraczają granicę. Wpłynęli na rosyjskie wody













