
Przasnysz. Dron spadł na jednostkę wojskową
Do zdarzenia doszło 28 stycznia. Radio ZET podało, że dron spadł na jednostkę wojskową w Przasnyszu, a konkretnie na 2 Ośrodek Radioelektroniczny, zajmujący się rozpoznaniem i walką radioelektroniczną. Urządzenie spadło ok. 70 metrów od magazynu uzbrojenia. – Jest podejrzenie, że był to dron rozpoznawczy, który sczytywał urządzenia pola antenowego. Służba dyżurna jednostki była bezradna. Obserwowała jak lata i nic nie mogła zrobić. Później, po jego upadku popełniono błąd i wniesiono go do budynku. Dron mógł dalej działać i zbierać dane. Według procedury powinno się go nakryć siatką albo plandeką i nie ruszać – mówił informator Radia ZET.
Żandarmeria Wojskowa: To dron-zabawka
„Placówka Żandarmerii Wojskowej Przasnysz prowadzi dochodzenie w sprawie bezzałogowego statku powietrznego, który 28 stycznia br. spadł na teren tamtejszej jednostki wojskowej, nie wyrządzając żadnych szkód” – przekazała w poniedziałek (2 lutego) po godz. 18 na portalu X Żandarmeria Wojskowa. „Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to dron-zabawka, pozbawiony karty pamięci i karty SIM. Obecnie trwają dalsze czynności procesowe” – dodano.
Czytaj również: Tusk pojedzie do Kijowa. „Ukraina nie może pozostać sama”
Źródła: Radio ZET, Żandarmeria Wojskowa












