
O zdarzeniu poinformowała agencja Reutera, która powołała się na doniesienia „New York Timesa”. Z relacji dwóch amerykańskich urzędników, z którymi skontaktował się dziennik, wynika, że w piątek w rejonie Zatoki Perskiej rozbił się drugi samolot bojowy amerykańskich sił powietrznych.
Jedynego pilota maszyny udało się uratować. Jak poinformował dziennik, na pokładzie nie było innych osób.
„New York Times” poinformował, że maszyna, która uległa katastrofie to samolot szturmowy A-10 Warthog. Do zdarzenia miało dojść w pobliżu cieśniny Ormuz, w podobnym czasie co do uderzenia w myśliwiec F-15E.
Dodajmy, że wcześniej irańskie media, w tym agencja informacyjna Tasnim, podały nieoficjalną informację, że amerykański śmigłowiec UH-60 Black Hawk został trafiony irańskim pociskiem. Miało do tego dojść podczas akcji poszukiwawczej.
Telewizja informowała również, że amerykańskie siły rozpoczęły operację poszukiwawczo-ratowniczą. Do tej pory udało się uratować jednego z członków załogi. Poszukiwania drugiego trwają.
Ponadto anonimowe źródło poinformowało w piątek półoficjalną irańską agencję prasową Fars, że Teheran odrzucił amerykańską propozycję 48-godzinnego zawieszenia broni.
Według anonimowego informatora propozycja została złożona w środę za pośrednictwem innego kraju, którego nazwy nie podano. Do sprawy nie odniosła się także strona amerykańska.
Wkrótce więcej informacji…












